Perkusja Online - Forum Perkusyjne
   FAQ  FAQ   Szukaj  Szukaj   Użytkownicy  Użytkownicy   Grupy  Grupy   Infopage
 
Rejestracja  ::  Zaloguj Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości
 

Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Archiwum » Początkujący- Pytania wszelakie
Przesunięty przez: klima
Wto 04 Sty, 2011
Początkujący- Pytania wszelakie
Autor Wiadomość
Homars

Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 13
Wysłany: Sro 17 Paź, 2007   

ok dzieki:) juz znalazlem nutki ale nie mam kasy na nauczyciela wiec sprobuje samemu,podobno to jest mozliwe;]
pozdro;]
 
 
SZKARŁATNIK 
Die Strubiny Die!


Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 240
Skąd: tamojże
Wysłany: Sro 17 Paź, 2007   

to przyjeżdzaj do nasielska bo tutaj uczą za free :D
 
 
 
Homars

Dołączył: 15 Paź 2007
Posty: 13
Wysłany: Sro 17 Paź, 2007   

W sumie to niedaleko 100km^^
 
 
cob92

Dołączył: 23 Wrz 2007
Posty: 9
Wysłany: Wto 23 Paź, 2007   

kurcze jak najszybciej i dobrze sie nauczyc grac na perce??gdzie u naiczyciele?miglibyscie podac mi jakis palkarzy co pozniej sie xzaczeli uczyc :D jaa mam 14 lat ii nie mam takiego idealu..wszyscy slynni poalkarze uczyli sie w wieku 10 12 lat..czyy jakis dobry uczyl sie w wieku 14??? :)
 
 
QviateQ


Dołączył: 18 Kwi 2007
Posty: 69
Skąd: Piła
Wysłany: Wto 23 Paź, 2007   

Ja zaczynalem jak mialem 15 ale napewno na forum jest ktos kto pozniej zaczynal. W sumie to kiedy zaczynasz nie jest najwazniejsze.... No chyba ze masz 80 lat ;P
 
 
 
PoP

Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 7
Wysłany: Wto 23 Paź, 2007   

dlaczego 80 - letniu perkusista bylby slawny i kto wie moze kiedys najleprzy ;p
 
 
SZKARŁATNIK 
Die Strubiny Die!


Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 240
Skąd: tamojże
Wysłany: Wto 23 Paź, 2007   

ja zaczynałem w wieku 16 lat hahahaha kurde jak chcesz sie najszybciej nauczyc grac to porzuc wszystko i nieodchodz od bębnów, graj non stop :P
 
 
 
PoP

Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 7
Wysłany: Sro 24 Paź, 2007   

chcialbym sie zapytac jak czesto mam czyscic werbel i czym czyscic ? ;p jest metalowy wiec woda odpada a niechce zeby mi zardzewial ktos juz mial taki dylemat :?:
 
 
RAz


Dołączył: 15 Sty 2007
Posty: 227
Skąd: Sztolyca
Wysłany: Sro 24 Paź, 2007   

mięką, lekko zwilżoną szmatką.
_________________
Stand up, press on and feel tha Funk !
 
 
SZKARŁATNIK 
Die Strubiny Die!


Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 240
Skąd: tamojże
Wysłany: Sro 24 Paź, 2007   

ja wogule nieczyszcze chyba ze sucha szmatka z kurzu otrzec
 
 
 
psoiree

Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 3
Wysłany: Sro 24 Paź, 2007   

Witam.

Cóż, prawdę mówiąc nie wiem od czego zacząć, pewnie pominę kilka istotnych dla mnie kwestii, bo mam mętlik w głowie...
Przede wszystkim: chcę grać!
Jestem tego niesamowicie pewien, po prostu od kilku lat czuje, że chce zacząć grać, trochę to trudno wyjaśnić. Zapewne komuś już ciśnie sie na usta dlaczego nie zacząłem wcześniej. Nie wgłębiając sie w to zbytnio odpowiem: nie mialem możliwosci.
Zacznijmy jednak może trochę spokojniej:

Niestety nie mam obecnie możliwości kupic perkusji, chociażby ze względów finansowych. Kolejnym powodem jest to, że nie wiem czy sie sprawdze. Bo feeling to jedno, a talent i umiejętnosci drugie. Aczkolwiek przyznac musze, ze to moje uczucie podsycane było wieloma opiniami, że mam rytm i że mam słuch (mimo ze nigdy na niczym nie grałem, oprócz fletu w 3 klasie podstawowej...).

Z tego również powodu chciałbym zacząć od czegoś, co dałoby mi pewność, że to nie jest mój chwilowy (8 letni) wybryk, od czegos małego, jakiegoś bębenka, pada, djembe... I tutaj zwracam się z prośbą (a w sumie pytaniem) do Was forumowicze: od czego? Pada? (tak jak to było pisane na pierwszej stronie tego tematu)

Oczywiście rozumiem, iż bardzo frustrujące jest dla Was odpisywanie po stokroć na to samo pytanie ("od czego zacząć?"), ale najzwyczajniej w swiecie zgubilem sie :wink:

Seria głupich, wręcz debilnych pytań (mam nadzieje ze mi wybaczycie, nie każdą góre od razu zdobyto...)
- zaczynać od pada?
- jaka różnica jeżeli zaczynałbym od jakiegoś djembe lub takiego szkockiego/irlandzkiego bębenka (wygląda jak tamburyn ale jest bębenek :D znajde to jutro ;) )? Oczywiście rozumiem ze to zupełnie inne instrumenty, ale chodzi mi raczej o wyczucie samego rytmu niz od razu kompletowanie zestawu perkusji.
- co jeżeli nie znajde nauczyciela? (Jelenia Góra, Dolnośląskie, 100km od Wrocławia) próbowanie samemu ma sens czy raczej po dwóch latach człowiek daje sobie spokój?

Mam nadzieje że będziecie tak mili i odpowiecie na moje pytania :)

Pozdrawiam
psoiree
 
 
PoP

Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 7
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007   

zacznij sobie od pada najlepiej cichego zeby nikt ci nie wypominal ze dudnisz bo to cie zniecheci i wcale nie pomoze ;p a co do nauczyciela to tez sie da bez niego ale oczywiscie lepiej miec niz nie miec radzilbym ci na poczatek kupic pada zobaczyc jak to jest zaglebic sie troszke a jak sie bedziesz z tym dobrze czul to mozesz poszukac nauczyciela i dalej w brnac ;p wszystko jednak zalezy od osoby nie od sprzetu a pada mozna nawet za 40 zl kupic
 
 
Yagarn


Dołączył: 26 Cze 2006
Posty: 1104
Skąd: Piotrków Trybunalski
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007   

Drogi kolego Psoiree :)

Na naukę nigdy nie jest za późno, więc nie ważne w jakim wieku zaczynasz. Ważne jest to, że Cię to rajcuje i chcesz to robić.

Najlepszym rozwiązaniem będzie kupienie pada, pary dobrych pałek i metronomu (choć niekoniecznie, możesz mieć na kompie na przykład). Jak już masz to wszystko to znajdujesz czas na ćwiczenie (oczywiście im więcej tym lepiej) i jedziesz :)

Nauczyciel nie jest konieczny, aczkolwiek przydałby się. Ja dopiero po jakichś 14 miesiącach gry znalazłem nauczyciela z prawdziwego zdarzenia. Wcześniej uczyłem się sam- wszystko można znaleźć w internecie, naprawdę! Okazuje się, że nawet nie popełniam błędów technicznych (chwyt pałek, uderzenie, dobre odbcie itd.) mimo iż nikt mnie nigdy nie pilnował. Wniosek z tego taki- nie musisz na zabój szukać nauczyciela, choć jest to zalecane, bo zawsze łatwiej jest stawiać "pierwsze kroki" za zestawem gdy ktoś nad nami czuwa (ale pamiętaj, jeśli nauczyciel to tylko gość naprawdę znający się na rzeczy, nie jakiś chałturnik z Bożej łaski...). Jeśli natomiast nikogo nie znajdziesz, to warto poświęcić trochę czasu na przeszukanie sieci. Zacznij od www.vicfirth.com , dział edukacja, snare drum- tam nauczysz się podstaw- trzymania pałek, umiejętności poprawnego uderzania etc.

Mam nadzieję, że jakoś pomogłem :)
Pozdrawiam!
 
 
 
damocles


Dołączył: 14 Lip 2007
Posty: 40
Skąd: Police
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007   

Witam wszystkich.
Jestem nowym forumowiczem (zarejestrowałem się w wakacje ale się nie udzielałem). Mam 27 lat i gram na perkusji od lutego zeszłego roku. Ćwiczę prawie codziennie przeplatając ćwiczenia na werblu z ćwiczeniami na zestawie. Przynosi to (wg mojego nauczyciela) dobry skutek. Jestem świadom, że Billy Cobhamem czy innym Dave Wecklem nie zostane ale liczę że uda się osigągnąć przyzwoity poziom. Gorąco zachęcam tych którzy są w okolicach mojego wieku i starsi do przygody z bębnami. Nigdy nie jest za późno!!

Mój zestaw to Gretsch Catalina Ash. Talerze Zijldjan Planet Z.

Pozdrawiam.
 
 
 
PoP

Dołączył: 03 Paź 2007
Posty: 7
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007   

metronom to takie cos do strojenia ?;p
 
 
BaRt 


Dołączył: 22 Mar 2006
Posty: 899
Skąd: Stegny/Olsztyn
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007   

http://pl.wikipedia.org/wiki/Metronom

...
_________________
Kimi wa baka.
 
 
 
damocles


Dołączył: 14 Lip 2007
Posty: 40
Skąd: Police
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007   

PoP napisał/a
metronom to takie cos do strojenia ?;p


Z grubsza to takie coś co nadaje tempo.
 
 
 
psoiree

Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 3
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007   

Drogi kolego Psoiree :)

Na naukę nigdy nie jest za późno, więc nie ważne w jakim wieku zaczynasz. Ważne jest to, że Cię to rajcuje i chcesz to robić.

Najlepszym rozwiązaniem będzie kupienie pada...[/quote

Dziękuje bardzo za odpowiedź :wink: Mam jednak pytanie, które wynika z tego, że chciałbym zacząć tworzyć już jakieś dźwięki zamiast uczyć się tylko rytmu (w gorącej wodzie kąpany): czy djembe mimo wszystko odpada jeżeli chce pomyśleć o perkusji?

Oglądałem kilka lekcji które mi poleciłeś, głównie Wessel'a i przyznam, że nie wygląda to łatwo. Znaczy mi bardzo zależy na technice, dlatego wgłębiam się w każdy szczegół. Może w rzeczywistości jest to trochę prostsze.

Co jednak jeżeli przerwa między zakupieniem pada (i ćwiczeniem na nim) a perkusją w podstawowych zestawie będzie dłuższa niż 5 miesięcy? Czy może to jest tak, że jak się już załapie o co chodzi to wykorzystuje się wszystkie środki i kupuje perkusje? ;)

Edit: ahh przejrzałem na drumcenter kilka perkusji i jakoś od razu odechciało mi się wyjazdu do Kaunertal, a zamiast tego spełnienie kolejnego marzenia ;)

Edit2: co do tego irlandzkiego czegoś, o to chodziło: http://allegro.pl/item257...an_14_nowy.html
Ostatnio zmieniony przez psoiree Pią 28 Mar, 2008, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
_Big_Mac_


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 450
Skąd: Wrocław
Wysłany: Czw 25 Paź, 2007   

Granie na takim "afrykańskim bębnie" to wg mnie bardzo fajna sprawa. Rozwija na pewno kreatywność i poczucie rytmu - na pewno nie zaszkodzi. Tylko oczywiście musisz od razu wiedzieć, że żadnych konkretnych umiejętności czy nawyków (oprócz samego wyczucia rytmu, co jest, rzecz jasna, bardzo ważne) nie przeniesiesz z tego na perkusje. To może być super instrument pomocniczy, rozwijający pewne cechy muzyka, ale bezpośrednio to nie będzie Cię uczyć grać na zestawie

Cytat
Oglądałem kilka lekcji które mi poleciłeś, głównie Wessel'a i przyznam, że nie wygląda to łatwo. Znaczy mi bardzo zależy na technice, dlatego wgłębiam się w każdy szczegół. Może w rzeczywistości jest to trochę prostsze.


To działa na tej zasadzie, że na początku jest dokładnie tak trudne, jak wygląda, albo jeszcze bardziej, a po pewnym czasie ćwiczenia (tu już niestety muszą być te dupogodziny przed padem/werblem) wchodzi to w nawyk tak, że się o tym nie myśli, tylko chwyta pałki i technika sama działa. Oczywiście trzeba o nią dbać i konsekwentnie ćwiczyć, bo to niestety nie jest jak z jazdą na rowerze, że raz nauczone, to na zawsze... Albo może jest w pewnym sensie jak z rowerem, ale raczej jak z jazdą wyczynową - taki kolarz jak dłuższy czas nie trenuje, to spada forma.

Cytat

Co jednak jeżeli przerwa między zakupieniem pada (i ćwiczeniem na nim) a perkusją w podstawowych zestawie będzie dłuższa niż 5 miesięcy? Czy może to jest tak, że jak się już załapie o co chodzi to wykorzystuje się wszystkie środki i kupuje perkusje? Wink


Ostatnio byłem na zlocie gdzie jeden znany bębniarz spytany o swoje początki powiedział, że miał takiego fajnego nauczyciela, który chyba przez rok nie pozwalał mu nawet spojrzeć na zestaw i ćwiczyli tylko na werblu (a wypasiona perkusja stała z boku). Z perspektywy czasu bardzo chwalił takie podejście. Nie bój nic, nie istnieje coś takiego jak "zbyt dużo czasu spędzonego z samym werblem/padem", to Ci tylko na dobre wyjdzie. Ten koleś też mówił, że stosunek ćwiczeń na werblu do ćwiczeń na zestawie powinien być w proporcjach 2:1 (odpowiednio).
_________________
"...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
 
 
cob92

Dołączył: 23 Wrz 2007
Posty: 9
Wysłany: Pią 26 Paź, 2007   

witam :D mam takie male pytanko.jestem leworeczny i ząlem grac na garach na prawym ustawieni i mi zle robic przejscia od malego toma do kotla..i robie na odwrut...i zle mi sie gra na hh czy mam zmienic ustawienia garów?jesli tak to jak>tak chyba bedzie lepiej dla mnie (LEWORęCZNEGO)dzieki.pozdro
 
 
damocles


Dołączył: 14 Lip 2007
Posty: 40
Skąd: Police
Wysłany: Sob 27 Paź, 2007   

Mój kolega też jest leworęczny i ma cały zestaw ustawiony dokładnie odwrotnie jak klasycznie. Czyli HH po prawej stronie, tomy również zamienione miejscami. Flor tom po lewej stronie.

Natomiast moj inny kolega gitarzysta, również leworęczny, gra na gitarze dla praworęcznego. Ucząc się od zera stwierdził że nie ma to dla niego znaczenia.
 
 
 
_Big_Mac_


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 450
Skąd: Wrocław
Wysłany: Sob 27 Paź, 2007   

Naucz się grać i tak, i tak. Dobrze rozwija niezależność i koordynację :)
_________________
"...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
 
 
jotaen 


Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 538
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie 28 Paź, 2007   

Mam perkę (nie moja, po kimś tam) składającą się z:
werbel Remo (weather king ambassador batter)
centrala PB
tomy PB (nie mam zielonego pojęcia jakie są ich rozmiary chyba 8'',10'',12'',13'')
hh MS-X Alchemy Cymbals
ride 20'' MS-X Alchemy Cymbals
Crash 18'' Solar by Sabian

I ride w ogole nie wspolpracuje z resztą, za to werbelek bardzo ładnie się komponuje z crashem i tomami.

Hi-hat też by trzeba wymienic

Jaki ride i hh by pasował do zestawu ewentualnie?
_________________
"Muzyka gra, a serce? A serce bije mocniej."
___
MAPEX/ZILDJIAN/AMEDIA/STAGG
 
 
 
jotaen 


Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 538
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon 29 Paź, 2007   

Do posta wyżej:
Czy blaszka Ride Paiste 302 20" bedzie współpracowała?
jesli tak to czy opłaca się ją kupić za jakies 140-150zl?

A co myślicie o tym- hi-hat (14" Zildijan)?
_________________
"Muzyka gra, a serce? A serce bije mocniej."
___
MAPEX/ZILDJIAN/AMEDIA/STAGG
 
 
 
ziomes 


Dołączył: 15 Lip 2007
Posty: 74
Skąd: Kraków
Wysłany: Pon 29 Paź, 2007   

jotaen napisał/a
werbel Remo (weather king ambassador batter)

Nie werbel remo tylko naciąg ;-)

jotaen napisał/a
Czy blaszka Ride Paiste 302 20 bedzie współpracowała?


Jednym może pasić innym nie. Przydałoby się, abyś obstukał blaszki w sklepie. Wszystko zależy od tego co grasz no i oczywiście od gustu. Na końcu od tego ile możesz na to pieniędzy przeznaczyć.
_________________
DW PDP FS / Istanbul Agop Traditional - Sultan / Sabian AAX / Mapex / Pearl / Dixon / Gibraltar
 
 
 
jotaen 


Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 538
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Pon 29 Paź, 2007   

tak tak tak - sorry - naciąg :P
dzięki za odpowiedź. chociaż ktoś :)

Gram rocka typu RHCP, The Cranberries, Nirvana.
Opłaca się tą blaszkę używaną kupić za 140 zeta? Mniej wiecej wiem jak brzmi bo to kumpla znajomy sprzedaje.
_________________
"Muzyka gra, a serce? A serce bije mocniej."
___
MAPEX/ZILDJIAN/AMEDIA/STAGG
 
 
 
cob92

Dołączył: 23 Wrz 2007
Posty: 9
Wysłany: Pon 29 Paź, 2007   

naa czym ćwiczyć w domu????????tak zeby cos pomagalo.perke mam w sali prób ii nie bede huku w chcie robił :D
 
 
SZKARŁATNIK 
Die Strubiny Die!


Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 240
Skąd: tamojże
Wysłany: Pon 29 Paź, 2007   

na padzie
 
 
 
necroorcen


Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 55
Skąd: Pomiechówek
Wysłany: Wto 30 Paź, 2007   

Cześć,

od +/- półtora tygodnia mam duży "napad" na perkusję, mam już własnoręcznie wykonanego pada, pałki i książkę z nagraniami do nauki. Myślę o graniu jako 100% hobby, bez żadnego zespołu, ewentualnie z kolegą który lubi podobną muzykę i chce grać na gitarze. Na razie ćwiczę jedynki i dwójki, i mam parę pytań:

1. zestaw kupować w całości, czy mogę po kolei kompletować: najpierw werbel do podstawowych ćwiczeń, potem h-h i stopę, a później resztę blach i tomtomy?

2. Jaki werbel na początek, czy np. Sonor Steel 2007 (czytałem na forum że ujdzie) albo używane lepszych firm też będą dobre?

3. Czy na początku każdy tak miał, że niektóre nawet proste ćwiczenia nie wychodziły? Nie wiem, może panikuję, w każdym razie słuch mam, poczucie rytmu też, stwierdzone przez sporo muzykującego tatę i nauczycieli w szkole. To tylko kwestia długiego ćwiczenia? Czas mam, akurat jestem w takim wieku że ćwiczyć mogę do znudzenia.

Edit @dół
A od ilu zaczyna się porządny zestaw? Kupuje się z blachami czy bez, bo wiem że jest różnie?
Ahh, zapomniałem że mogę poszukać...
Ostatnio zmieniony przez necroorcen Wto 30 Paź, 2007, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
jotaen 


Dołączył: 07 Paź 2007
Posty: 538
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Wto 30 Paź, 2007   

necroorcen napisał/a
Cześć,

1. zestaw kupować w całości, czy mogę po kolei kompletować: najpierw werbel do podstawowych ćwiczeń, potem h-h i stopę, a później resztę blach i tomtomy?


całość zawsze wychodzi taniej. i masz wszystko w jednej firmie, wiadomo jaka jest tego dobra strona. chyba, że masz sporo szmalu, to inwestuj w części dobrych form :)

necroorcen napisał/a
3. Czy na początku każdy tak miał, że niektóre nawet proste ćwiczenia nie wychodziły? Nie wiem, może panikuję, w każdym razie słuch mam, poczucie rytmu też, stwierdzone przez sporo muzykującego tatę i nauczycieli w szkole. To tylko kwestia długiego ćwiczenia? Czas mam, akurat jestem w takim wieku że ćwiczyć mogę do znudzenia.


pewnie, że każdy takm ial, nie ma czlowieka idealnego, ktory za pierwszym czy drugim razem zagra idealnie jakies cwiczenie.
_________________
"Muzyka gra, a serce? A serce bije mocniej."
___
MAPEX/ZILDJIAN/AMEDIA/STAGG
 
 
 
_Big_Mac_


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 450
Skąd: Wrocław
Wysłany: Wto 30 Paź, 2007   

necroorcen napisał/a

3. Czy na początku każdy tak miał, że niektóre nawet proste ćwiczenia nie wychodziły?


Tak, każdy. Jednym poprawne wykonanie danego ćwiczenia przychodzi szybciej, innym wolniej, nie ma reguły. Co więcej, czasem bywa tak, że jeden szybciej opanuje jedną technikę, a będzie miał problemy z następną, zaś ktoś inny na odwrót, np. mam kumpla, który grając mniej więcej tyle co ja umie ode mnie lepiej tremolo a gorzej dwójki. Inne predyspozycje, inny organizm, inna technika... Nie sugeruj się tym, jakie postępy robią inni - to nie wyścigi.

Ćwicz :)
_________________
"...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
 
 
SZKARŁATNIK 
Die Strubiny Die!


Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 240
Skąd: tamojże
Wysłany: Wto 30 Paź, 2007   

zawsze jak podchodzisz do czegos czegoś nowego to wiadomo ze zadko bedzie wychodzic> GŁOWA DO GÓRY!! TRENING CZYNI MISTRZA :D


PS ja wogule niechciałem ćwiczyc podstawowych ćwiczen z powodu lenistwa teraz załuje :(
 
 
 
necroorcen


Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 55
Skąd: Pomiechówek
Wysłany: Sro 31 Paź, 2007   

No ja właśnie będę stukał podstawowe, i przez jakiś czas nie kupuje instrumentu. Ojciec pewnie zafunduje perkusje, bo cieszy się że w końcu instrument znalazłem :)

szkarłatnik - jesteś z tego Nasielska w przy Nowym Dworze Maz.?
 
 
SZKARŁATNIK 
Die Strubiny Die!


Dołączył: 26 Maj 2006
Posty: 240
Skąd: tamojże
Wysłany: Sro 31 Paź, 2007   

no a co chcesz ma solo ? buahahahha :P

Na offtopie: niedaleko pomiechówka mieszka zajebista laska co mnie uczyła angielskiego mniach mniach :D
 
 
 
necroorcen


Dołączył: 24 Paź 2007
Posty: 55
Skąd: Pomiechówek
Wysłany: Sro 31 Paź, 2007   

Nie chce solo, tylko dobrze wiedzieć że koło mnie mieszka ktoś z dłuższym stażem. :P

Jak sie ta laska nazywa? :wink:
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Perkusja Online - Forum Perkusyjne Strona Główna » Archiwum » Początkujący- Pytania wszelakie


 
 

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Dustin Baccetti modified by UnholyTeam