Firma Whirlpool chciała zdobyć ukraiński rynek, a w związku z tym
ze reklama to klucz do sukcesu, amerykańscy specjaliści od reklam
zaprosili do siebie aby pokazać jak się robi reklamę - ukraińskich
filmowców. Zaprosili ich do kina i puścili film. Na pierwszym
kadrze widać super nowoczesny wieżowiec dalej kamera zagląda do
jakiegoś pokoju - całego białego w którym na środku stoi piękna
nowa pralka Whirpool. Kolejna scena przedstawia jak do tego pokoju
wchodzi wyluzowany Amerykanin pięknej budowy ciała - rozbiera się
do naga i ubrania wkłada do pralki, następnie do tegoż pokoju
wchodzi piękna kobieta, która również się rozbiera
- nastawiają program prania i na tej pralce bara-bara...
Ostania klatka przedstawia napis:
"PRANIE Z WHIRLPOOL TO CZYSTA PRZYJEMNOŚĆ"
Amerykanie zadowoleni z siebie ze taka fajna reklamę mówią do
Ukraińców: "Teraz wasza kolej zrobicie reklamę na bazie tego ale z
uwzględnieniem tradycji waszego kraju, żeby było u was zrozumiale."
Za kilka miesięcy przychodzi zaproszenie dla amerykańskich
specjalistów na projekcje reklamy do Lwowa: Pierwszy kadr przedstawia
z lotu ptaka Dniestr i stepy wokół rzeki. Następnie kamera zbliża się
i u wód Dniestru pokazuje Maszę która, schylona, kijanka pierze
bieliznę.
Następny kadr pokazuje jadącą sotnię Kozaków brzegiem rzeki.
Kolejne ujęcia pokazują radość Kozaków, którzy zobaczyli Maszę,
następne kadry przedstawiają jak każdy po kolei i na różne sposoby
zabiera się za przerażone dziewczę...
Ostatni kadr filmu przedstawia ogromny napis
"JEBALI, JEBIOT I BUDU JEBAT' PAKA NIE POKUPISZ PRALNOJ MASZINY
WHIRLPOOL"
Donald Tusk po śmierci trafił do nieba. U bram niebios spotyka św.
Piotra, który go oprowadza po
niebie. Tuska bardzo zaciekawiły zegary rozmieszczone w ogromnej ilości po
całym niebie. Pyta więc św. Piotra:
- Co to są za zegary i czemu wskazują różne godziny
- Widzisz Donaldzie- odpowiada św.Piotr - Każdy człowiek ma taki zegar,
którego wskazówki przesuwają się do przodu z każdym kłamstwem. Z chwilą
urodzin zegar każdego człowieka wskazuje godzinę 12. Widzisz tu na przykład
jest zegar Matki Teresy, który wciąż wskazuje godzinę 12.
- A gdzie są zegary Kaczyńskich ?
- Ich zegary robią za wentylatory w holu głównym....!!!!
_________________ „Jeśli gwałt jest nieunikniony, rozluźnij się i staraj się osiągnąć maksimum przyjemności.”
<i>Ursula K. LeGuin</i>
Pewien kolega zapodal stronke z smiesznymi tekstami, mnie rozbawil jedne, wyobrazcie sobie sytuacje, koles musial byc ostro zaspany:
<claudiush> lol, zbudzilem brata do szkoly
<claudiush> ten wstal, spakowal sie i wyszedl
<claudiush> przed chwila wrocil i mnie opierdolil
<claudiush> ze ma ferie
:D:D:D:D
_________________ SPRZEDAM:
1. Obręcz Pearl 14' (8 śrub)
Na akademii medycznej w Białymstoku skacowani studenci mają
zajęcia z anatomii i pierwszy raz mają być świadkami sekcji zwłok. Stoją wokół łóżka z ciałem. Prowadzący zajęcia nagłym ruchem ściąga prześcieradło i oczom wszystkich ukazuje się topielec w drugim tygodniu rozkładu. Dłonie studenciaków wędrują w kierunku ust, a profesor ze stoickim spokojem zaczyna wykład:
- Podczas tych zajęć dowiecie się jakie są dwie najważniejsze rzeczy cechujące lekarza. Po pierwsze: brak jakiegokolwiek obrzydzenia.
Po tych słowach lekarz wpycha palec w d*pę topielca, po czym go wyjmuje i, ku obrzydzeniu studentów, oblizuje.
- Teraz - mówi - wszyscy, którym zależy na zaliczeniu mają to powtórzyć!
Studenci medycyny (jak pisał Cornugon) to sami twardziele. Podchodzą i robią co im profesor kazał: palec w d*pę, palec w buzię. Co drugi nie daje rady i po wszystkim wymiotuje. Gdy wszyscy skończyli profesor mówi:
- I tak dochodzimy, do drugiej istotnej cechy dobrego lekarza: umiejętność obserwacji. Ja wsadziłem środkowy palec, a oblizałem wskazujący. Na przyszłość proszę uwazac
Moim zdaniem to wielka ściema... co za problem kupić pałke, ograć ją troche i sprzedać jako graną przez mistrza :] - No dobra, ta pałka to w sumie jest AHEAD więc to możebyćprawda, ale chyba będę czekał na koncerty gwiazd, i zaraz po koncercie kupie sygnowaną pałe kolesia, pogram na niej i sprzedam za 50-100zł na allegro :] czysty zysk
A co Wy sądzicie o tej pałce złapanej na koncercie? :]
Reguły dla scenarzystów seriali kryminalnych i przygodowych:
a) Bohaterowie
Bohaterowie zawsze i wszędzie muszą wyglądać superekstrawystrzałowo. Niezależnie od tego, ile razy przed chwilą dostali piąchą w nos. Bohaterki zawsze mają idealny makijaż – znajdują na niego czas nawet wtedy, gdy siedzą związane i zakneblowane w komórce na węgiel.
Bohaterowie, którzy są w podróży, najpóźniej w dwie minuty po dotarciu gdziekolwiek muszą zostać zamieszani w bójkę, pościg lub miłosną aferę.
Bohaterowie z zasady są inteligentniejsi, dzielniejsi i bardziej przyzwoici od swoich szefów (przy czym wyjaśnienie, dlaczego wobec takich zalet pomijani są w kolejce awansów, nie jest konieczne).
Przypadek specjalny Chuck Norris – jego gigantyczny pilśniowy kapelusz jest zawsze idealnie osadzony, a seksowny zarost przystrzygany co 2 godziny.
Przypadek specjalny McGyver – nigdy nie zmienia swoich dżinsów w piramidkę i adidasków.
b) Łobuzy
Łobuzom pod żadnym pozorem nie wolno zastrzelić bohatera od razu po schwytaniu. Ponadto są zobowiązani do wyjawienia bohaterowi wszystkich swoich niecnych planów i zamknięcia go w „celi śmierci”, z której nawet paralityk ucieknie bez większych trudności.
Łobuzy mają coś takiego jak „honor przestępcy”, który wprawdzie pozwala im wysłać tysiące istnień ludzkich na tamten świat, ale surowo zakazuje złamania danego słowa.
Łobuzy zawsze mają nieogolone pyski, podstępny uśmieszek i niespokojny, rozbiegany wzrok, tak aby umożliwić telewidzowi natychmiastowe rozpoznanie zbója... ale absolutnie nie może zauważać tego policja, która dowiaduje się o tym dopiero na dwie sekundy przed zakończeniem odcinka!
Przypadek specjalny Chuck Norris – on rozpoznaje łobuzów telepatycznie.
Przypadek specjalny McGyver – wszystkie łobuzy to uśpione krety sowieckiego wywiadu, co łatwo poznać po koślawym akcencie.
c) Bijatyki
Łobuzy nigdy nie atakują bohatera wszyscy na raz, tylko zawsze grzecznie po kolei. Mają obowiązek cierpliwie poczekać, aż bohater wtłucze ich koledze.
Bohater nigdy nie przegrywa bijatyki z mniej niż trzema łobuzami – nawet jeśli należą oni do gangu drwali, rodziny Pudziana czy szkoły mistrzów karate.
Bijatyki mogą się odbywać wyłącznie miejscach wyposażonych w szklane ściany, lustrzane drzwi lub schody, po których można się sturlikać. Przy czym sturlikanie nigdy nie uszkadza kręgosłupa, nawet jeśli schody są z dębowych bali lub odlane z żeliwa.
Żaden z uczestników bijatyki, czy to łobuz czy bohater, nie może paść przed otrzymaniem co najmniej 20 celnych ciosów w łepetynę pięścią, nogą od stołu lub butelką whisky.
Przypadek specjalny Chuck Norris – nieważne jak silny cios w twarz, nieważne jak wysoki wykop z obrotu – kapelusz ani drgnie. PS. Zawsze kończy walkę efektownym kopem z półobrotu.
Przypadek specjalny McGyver – nigdy nie walczy full contact – zawsze ma procę z gumy od majtek lub małą bombę zrobioną z piasku, puszki po coli i własnego oddechu.
d) Podryw i seks
Bohater podrywa tylko przyzwoite kobiety. Potrafi je zidentyfikować na pierwszy rzut oka nawet w scenach grupowych z 500 zawrotnie pięknymi modelkami w bikini.
Za to bohatera podrywają wyłącznie kobiety nieprzyzwoite. Zawsze są to agentki, przywódczynie grup przestępczych lub gospodynie domowe, które planują morderstwo swojego męża.
Aby zaciągnąć kobietę do łóżka bohater nie potrzebuje żadnych trików, cierpliwości czy wielomilionowego stanu konta, tak jak w prawdziwym życiu. Wystarcza mu siła mięśni pozwalająca chwycić dzierlatkę pod pachę i przenieść ją parę metrów ponad dachami domów, po sznurowej drabince lub nad przepaścią.
Nieważne, jak gorąca i pełna cierpień była ta wielka miłość... W następnym odcinku sprawa jest już zapomniana i kurzem się pokrywa, a bohater bez zahamowań obraca kolejną laskę.
Przypadek specjalny Chuck Norris – on jest ponad takie rzeczy. Ważne, że kapelusz leży.
Przypadek specjalny MCGyver – zawsze trafia się tylko żona podstępnie zamordowanego lub zaginionego przyjaciela. Ona nadal go kocha, a McGyver to szanuje. Zresztą, patrząc na ich fryzury...
e) Pościgi
Wszyscy uczestniczący w pościgach mogą swoimi brykami grzać bez opamiętania w godzinach szczytu po najbardziej zatłoczonych ulicach Nowego Jorku, Los Angeles Paryża czy Warszawy i nigdy nie trafiają na korki.
Bohater potrafi jednocześnie pruć z rewolweru przez okno i unikać kul, które zmierzają w jego kierunku, a to wszystko utrzymując co najmniej 180 na budziku. I nie miewa wypadków.
Dla łobuzów na końcu każdego pościgu nawet na najrówniejszej równinie przewidziana jest głęboka, skalista przepaść, do której, po wielokrotnym dachowaniu, może wpaść jego bryka, aby następnie przy kontakcie z dnem przepaści wybuchnąć z mocą średniej atomówki.
Przypadek specjalny Chuck Norris – jego Pickup jest jeszcze większy niż jego kapelusz. I zawsze umyty.
Przypadek specjalny MCGyver – no cóż, ja też chcę mieć dżipa...
f) Śmierć
Od jednego strzału bohatera ginie od czterech do ośmiu łobuzów, nawet jeśli stoją w zupełnie innych częściach pomieszczenia. Rewolwer bohatera zawiera do 1000 sztuk amunicji.
Jeśli bohater zostaje postrzelony przez łobuza, to jest to zawsze rana powierzchowna, nawet jeśli odpalono w niego torpedę z odległości 10 centymetrów.
Łobuz, który spada po schodach, zawsze ląduje na dole już martwy. Spadając stacza się po wszystkich dostępnych kondygnacjach.
Ranny bohater, o którym lekarz orzekł "Tu może pomóc tylko cud", pod koniec odcinka w wesołych podskokach wkroczy do sceny finałowej.
Przypadek specjalny Chuck Norris – on nie bywa ranny. Nawet jego kapelusz nie.
Przypadek specjalny McGyver – brzydzi się bronią palną, ale konstruuje śmiercionośne bomby, jak w punkcie c).
Przypadek specjalny Drużyna A – serie z broni długiej terkoczą bez przerwy, w powietrzu aż gęsto od kul, nikt nie ginie. Nigdy.
Źródło: rozporządzenie Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 20 kwietnia
1995 r. w sprawie klasyfikacji zawodów i specjalności dla potrzeb rynku pracy
oraz zakresu jej stosowania (Dz. U. nr 48, poz. 253).
operator kreta... jest taki srodek do czyszczenia rur, Kret. to moze to? czyli hydraulik. btw, brakuje w tym rozporzadzeniu za to typowych prac biuroych, zdaje sie ze opcje: sekretarz/sekretarka, asystent/ka, pomoc biurowa obsluguje jedna sygnaturka od pracownikow biurowych. za to jest jeszcze multum okreslen na duchownych...
mnie sie przypomnial taki tekst, koniec koncow nie zbashowany a wart tego:
:wiecie, w czasie stosunku oralnego partnerzy przekazuja sobie kilkanascie milionow bakterii
:ilestam tysiecy czegoś tam
:i 13 gatunkow grzybów
:mniam
_________________ „Jeśli gwałt jest nieunikniony, rozluźnij się i staraj się osiągnąć maksimum przyjemności.”
<i>Ursula K. LeGuin</i>
Bruksela, stolica Unii Europejskiej. Do chińskiej restauracji wbija...
kLLLepper!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Chinole zapodają mu pałeczki, bo - wiadomo - w Chinach je się pałeczkami.
kLLLepper luka.
- A co ja? Bęben zamawiałem!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?!?
O Jezuuuuuu...