Ostatnio moje instrumentarium poszerzyło się o nowy instrument z grupy instrumentów............. klawiszowych Przedstawiam Nord Electro 2 Seventy Three. Producentem jest szwedzka firma Clavia, która znana jest również z produkcji elektronicznych zestawów perkusyjnych ddrum. Nord Electro 2 oferuje zaledwie kilka brzmień kultowych już instrumentów elektromechanicznych z dawnych lat takich jak Rhodes, Wurlitzer, Clavinet i oczywiście Hammond. Jakość brzmień jest niesamowita. Słuchając Nord Electro 2 można odnieść wrażenie, że konstruktorom z firmy Clavia udało się wiernie odtworzyć, jak nikomu dotąd, charakterystyczne brzmienia kultowych instrumentów elektromechanicznych i umieścić je w jednej obudowie. Nord Electro 2 jest solidnie wykonany tak jak instrumenty, których brzmienia naśladuje. Boki instrumentu wykonane są z drewna a panel przedni i tylny z metalu. Drewniane boki dodają uroku i sygnalizują, że mamy do czynienia z produktem ekskluzywnym.
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
Dziękuję To mój wymarzony klawisz (Lady in red jak śpiewał Chris de Burgh ), z którego naprawdę jestem dumny. Kiedy wiele lat temu pierwszy raz miałem okazję na nim zagrać to od razu stało się dla mnie jasne, że prędzej czy później muszę go mieć. Przed zakupem skutecznie powstrzymywała mnie jedynie cena. Niestety Nord nie jest tanim instrumentem i dopiero niedawno mogłem sobie na niego pozwolić. Udało mi się znaleźć w USA na eBay'u egzemplarz w idealnym stanie i oto teraz jestem szczęśliwym posiadaczem tego pięknego instrumentu, który brzmi rewelacyjnie. Naprawdę można się w nim zakochać Osoby znające temat wiedzą o czym mówię. Spełniło się w końcu moje dawne marzenie. Jeśli ktoś ceni sobie brzmienia starych instrumentów elektromechanicznych to Nord Electro 2 jest pozycją obowiązkową.
Niestety ceny tych instrumentów są równie powalające jak ich brzmienia Clavia trochę przesadza z tymi cenami przez co ograniczona jest dostępność tych instrumentów. To trochę tak jak z Apple.
Do kompletu udało mi się jeszcze zdobyć firmową odzież Nord Electro 2 Oryginalny t-shirt będzie ładnie komponował się z czerwienią mojego wymarzonego klawisza...
Mamy Clavie nord stage 2 na "stanie" To chyba pierwszy egzemplarz w kraju.. chyba ten który testowało pewne krajowe wydawnictwo muzyczne, bo był w jednym miejscu delikatnie "muśnięty". Jabłoński jeszcze wtedy go nie miał. Brzmienie dosłownie skopiowane z oryginalnych instrumentów. Nie mam pojęcia jak oni to zrobili.
Brzmienie dosłownie skopiowane z oryginalnych instrumentów. Nie mam pojęcia jak oni to zrobili.
Te instrumenty są klasą samą w sobie. Jakość i wierność brzmień jakby żywcem przeniesiona z oryginalnych instrumentów. Od niedawna mam to szczęście rozkoszować się i delektować tymi brzmieniami na co dzień. Dla mnie to wręcz ideał. Również jakość wykonania instrumentu jest na wysokim poziomie. Metalowa obudowa i drewniane boki świadczą o tym, że konstruktorzy nawet w kwestii użytych materiałów nie poszli na tani kompromis tylko postawili na jakość i trwałość. Co tu dużo mówić - instrument marzenie
Mój Nord nie ma kółeczka i "machadełka" bo tego typu dodatki byłyby nie na miejscu w tym modelu ale wiem o czym mowa Trzeba przyznać, że Szwedzi dopracowali te instrumenty w każdym szczególe. Piękne to i trwałe i miłe w dotyku...a przede wszystkim rozkosz dla uszu