Wysłany: Wto 21 Lut, 2006 jakie pałki są idealne ?
oczywiście rozumiem, że to kwestia gustu. jednak jest jakaś obiektywna róznica między matmaxem za 7zł a zildjanem za 79zł.
co sprawia, że niektóre pałki są 'dobre' a inne nie ? wytrzymałość ? wyważenie (?), to czy dobrze leżą w dłoniach ?
z czego wykonane są najlepsze (i nie tylko) pałki ?
grab, klon, hikora ?
...
i kilka innych pytań:
czy drewno na pałki jest jakieś wyjątkowe ? (sezonowane, nie wiem ?)
czy pałki wycinane są w jakiś specjalny sposób ? (wzdłuż słoi, w poprzek ?)
czy można dostać w polsce pałki z klonu ?
...
taki mały market risercz, ju noł.
wdzięczny będe za wszelkie informacje, również te, o które nie zapytałem
m
_________________ it's hard to calm the beatle inside of me
A co ty chcesz zająć się produkcją pałek że o takie rzeczy pytasz! jedno jest pewne kupując drogie pałki to napewno jakas czesc tej kwoty jest za samą firme np.Zildjian ale faktem jest ze pałki sa swietnie wykonane no i wyważone,po prostu producenci poswiecają im wiecej uwagi przy produkcji! Te tanie zazwyczaj jada taśmowo bez jakies tam wielkiej kontroli! Ja zamawiam hurtem gładki(kwestia finansowa oczywiscie) i zdarza sie tak ze biore nową parę(a nie gram mocno) i przy pierwszym uderzeniu na werblu pałka łamie sie w pół!Ale na szczescie to nie zdarza sie notorycznie! Główne drewno do wyrobu dobrych pałek to oczywiscie Hikora, są takze z klonu(które spokojnie mozna dostac w Polsce),i widziałem tez debowe! Wiecej nie moge powiedziec! Jak juz zaczniesz produkcje to przeslij mi jedną pare na spróbowanie Pozdro
te tansze palki sa gorzej wywazone jak dla mnie, pozatym czesto sa nierowne, ja aktualnie mam gladki c-150 rock i jedna jest nieco ciezsza i dluzsza, ale w takim stopniu ze niema to wielkiego znaczenia.
a, jeszcze jedno - nie wiecie czy rozmiary i kształty główek (i w sumie pałek) są jakoś ustandaryzowane czy to inwencja twórcza producenta ? (za czym idzie charakterystyczność)
_________________ it's hard to calm the beatle inside of me
Jako, ze producenci raczej maja inne jednostki okreslajace wielkosc i ksztalt palki, to watpie w uniwersalne rozmiary. Poza tym sa takze palki sygnowane, które sa wymyslem wyobrazni artystów.
Wlasnie, ja nie mialem okazji grac palkami za wiecej niz 20 zł, sam gram na Canadach rozmiar ktory mi siada to 5AL w tym sek ze inni producenci nie maja takiego rozmiaru [chyba] tylko 5A czym sie rozni A od AL?
Pałki muszą przede wszystkim być dopasowane to stylu gry (główka, wytrzymałość itd), jeśli chodzi o łamliwość w dużym stopniu zależy od techniki. Najlepiej m.zd. kupić kilka par i przekonać się na własnej "skórze" (nie chodzi o granie na udzie ). Mnie osobiście wkur.. lakier - takie pałki mają tendencje do ślizgania się w lapie.
pzdr
_________________ "Life is only a dream and we are imagination of ourselves."
zerodead> o tym czy pałki są dobre albo idealne decyduje kilka spraw i ogólnych zasad.
1. Drewno- ani nie za lekkie ani nie za ciężkie. Sprężyste, twarde i nie kruche. Doświadczenia wieloletnie znanych bębniarzy mówią, że te wymagania spełnia hikora (american, canadian), u nas nie występuje. Zbliżone właściwości ma dąb japoński (Japanese White Oak (Shira Kashi)) oraz klon. I dąb japoński i hikora mają dobre właściwości absorpcyjne (ma się wrażenie, że pałki są "dynamiczne" i same "leżą w ręce"). Dąb japoński jest cięższy średnio o 10% od hikory. Standardowo i tanio pałki robi się z buku i grabu (niewielkie różnice) oraz z drzew owocowych np, jabłoni. Z kolei klon (tzw. Hard Rock Maple) jest o 10% lżejszy od hikory, co daje możliwośc zrobienia relatywnie grubych pałek przy ich małej wadze.
Wpływ ma też sezonowanie drewna oraz jakośc użytego lakieru. Wysokiej klasy lakiery nie powodują ślizgania się w dłoni (spoconej, dodajmy).
2. Wymiary - większośc pałek mieści się rozmiarami w przedziale 38,5 cm- 41,5 cm. Dłuższych pałek raczej nie robi się, gdyż nie ma to sensu, punkt wybalansowania (fulcrum point) jest wtedy zbyt daleko i jest raczej niewygodnie. Ale zdarzają się takie tyczki.
3. Waga- zależy od grubości i długości pałeczki i użytego drewna. Mieści się między 40 a 70 gr.
4. Kształt główki (tipu)-
a- okrągły
b- owalny
c- stożkowy
Zmieniając długości i średnice tych kształtów (a, b, c) uzyskuje się całą gamę kształtów główek.
Każda szybkobieżna tokarka do drewna to potrafi.
UWAGA- kształt ma wpływ na brzmienie. Zasadniczo im większa części główki dotyka powierzchni naciągu przy uderzeniu tym brzmienie jest pełniejsze i odwrotnie im mniejsza tym bardziej skupione. Optymalny kształt to stożek. Stożek ponadto mniej jest narażony na zniszczenie, pokruszenie.
5. Kształt szyjki to stożek lub walec (pałeczka bez główki). Długośc i średnica stożka są różne, ale długością i grubością szyjki możesz regulowac czy punkt wybalansowania pałeczki. Czyli można spowodowac, że pałka będzie wygodna/ niewygodna w grze.
Jak zrobisz pałki to daj znak, chętnie potestuję.
pozdro
Pałki COCKPIT CANADA sa dalej w sprzedazy oczywiscie:-). Sa tez modele bez POWER GRIP, nie sa lakierowane przez co sie nie slizgaja w dłoni. Jest kilka modeli. Sam gram 5AL. Gra sie nimi lepiej niz gladkami, bombami itd [przynajmniej mi-testowałem] sa dobrze wywazone. Jezeli chodzi o wytrzymalosć to mi po ok. 4-mc głowki zrobily sie kwadratowe, ogolnie sa wytrzymałe. Placilem za nie ok 10 zł [na czechach] najlepsze palki do 15 zł jakimi grałem.
no, będziem eksperymentować (choć ne wiem kiedy) z egzotycznymi gatunkami zupełnie niespotykanymi w pałkach (ciekawe czy z powodu ceny czy po prostu sie nie nadają ). zobaczymy kiedy sie to uda. znając mojego brata (który jest wykonawcą) może upłynąć troche wody w wiśle tak czy siak rezultatami na pewno się podziele, a do testów na pewno was użyję dzięki.
_________________ it's hard to calm the beatle inside of me
Zauwazyłem, że w pałkach wysokiej klasy nie przechodzą drgania na Twoje dłonie. Nie wiem jak oni to robią. Ale jak grałem na Zildijanach 5B (Seria: Play with Fire) to grało się rewelacyjnie. Natomiast teraz testowałem Seby. Nie polecam niestety ponieważ drgania na tych pałkach są dosyć duże i co najważniejsze pałki nie są wytrzymałe - szybko mi pękły. Teraz testuje Bomby i jak narazie podobaja mi się. Małe drgania.
Właściwie nie wiem czy to od pałek czy od zmęczenia zależy jak jak gram dłuższy czas pałki np. Seba to pałka potrafi mi wylecieć z łapy. Nie wiem czy to od tych drgań ale np na zildjianach nigdy w życiu mi się coś takiego nie zdazyło. Może dłonie w pewnym momencie odmawiaja posłuszeństwa ?
Ja zamawiam hurtem gładki(kwestia finansowa oczywiscie) i zdarza sie tak ze biore nową parę(a nie gram mocno) i przy pierwszym uderzeniu na werblu pałka łamie sie w pół!
Powiedzcie jak wy to robicie? Gram od 1,5 roku i jeszcze ani razu mi się to nie zdarzyło Także zaczynam się niepokoić - może gram złą techniką?
Co do pałek Seby: mam ten wynalazek, rzeczywiście cena to jedyna ich zaleta. Zdarza się tak że jedna z pałek w parze jest prosta a druga krzywa i to dosyć zauważalnie.
Ostatnio zmieniony przez martin Pon 27 Lut, 2006, w całości zmieniany 1 raz
hej
generalnie .. jak pałki mogą byćwykonane ,no jak wzdłuz włokien czy w poprzek .. ??
wyobraź sobie ze drzxewa tylko o srednicy pnia <39cm sa dobre do pałek ..
a potem sąkrojone w poprzek ;Pzastanow sie co piszesz bo to niedorzeczne
jasne ze pałki sa strugane wzdłuz włokien
gładki/bomby/seby i takie tam wynalazki to srednie wynalazki .. facet od seby ma stronke na necie >napisz do niego i zapytaj z czego robi ..
przy mojej grze łamały sie albo od razu albo po tygodniu..
buk czy dab moze byc nieco za twardy i za kruchy .. moze jakaś olcha albo jesion .. ale one moga byc znowu zbyt sprężyste ..
nie ma najlepszych pałek .. ja kupiłem sobie teraz grube rockowe z hikory .. i sa za przeproszeniem nie do zajebania .. ;] gram juz nimi ktorys miesiac z koleji , nie oszczedzam ich ani troche a na pałkach ani śladu ..
a co do wykonania ,masz jakąś tokarke czy co ?
pozdro
_________________ nothin more happens that has to happen
do werbla mam jakies Vatery Recording, kupilem polotra roku temu za 33zl i powiem szczerze ze nie zawiodlem sie na nich, moj prof. twierdzi ze sa nierowne, ale on tak mowi bo mu nie pasuja w sumie to zadowolony jestem z tego zakupu... moge je sprzedac sa z autografem Manginiego ;P
na zestaw perkusyjny mam jakies tanie Liverpoole 7a (gladki juz mi nie podchodza:P), jedyna zasada u mnie jest to aby palki byly 135 bo juz na 140 zle mi sie gra... 160 to wogole ;] massiv
mi sie najlepiej gra na vicfirth akira jimbo :] maja lakier z grudai i nie wypadaja z rąk sa cienkie i dosc dlugie, leciutkie z owalną główką drewinana, w ogole nie wiem jak mozna lubic nylonowe . wytrzymale rzecz jasna. chociaz kumpel mi zlamal niemalże na pół ale on nie potrafi grac i uwaza ze trzeba napie**** anie tam jakies pitu pitu
_________________ A teraz coś z zupełnie innej beczki.
plany planami, ale brat (inwestor) auto rozwalił i jest(eśmy) bez funduszy
...
ale daj boże za jakiś czas to ruszy. mam nadzieje, że nie umrze, bo bardzo ciekawy pomysł, a dostęp do dziwnych (tzn. egzotycznych) gatunków drewna ma (ów brat )
jak tylko pojawi się kwestia naboru ludzi do testów to się odezwe
_________________ it's hard to calm the beatle inside of me