Zdjęcie poniżej przedstawia nowo uruchomioną salę prób dla całego zespołu.
Sala działa w skali miikro, można ją zmieścić w każdym pokoju hotelowym oraz w busie w drodze na koncert. Jedyne, czego wymaga to bateryjka 9V do zasilania RMP5 oraz jednego gniazdka do zasilenia głośnika aktywnego.
Elementy:
1. Zestaw perkusyjny - Pad/trenażer Roland RMP5, mający w sobie świetne brzmienia werbla, stopy i hihatu lub rida. Całość na statywie z dodatkiem pada centralki KD8 oraz pada w funkcji rida lub hihatu.
2. Na padzie leży pasywny mikserek czterowejściowy. Podłącza się do niego gitary, klawisze, skrzypce ... whatever. Wyjście miksera jest doprowadzone do wejścia Mix In w RMP5.
3. Wyjście z RMP5 dochodzi do komputerowego głośniczka aktywnego (na zdjęciu na parapecie). Głośnik jest zasilany z gniazda elektryczengo, dzięki prostej przetwornicy może być zasilany z gniazda zapalniczki.
I już. Polecam wszystkim takie rozwiązanie, gdy w trasie trzeba zrobić nagłą próbę w miejscu niedostosowanym do tego.
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 11 Sie, 2011
Mega! Cos podobnego swego czasu jezyor pokazywal na forum, tez taki mini zestawik, gdzies jeszcze na kompie mam foty
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Tak, pad nakręca się na zwykły gwint statywu/ramienia do blachy.
Za pomocą przejściówki na duży jack całość kablem gitarowym podłącza się do pieca - np. basowego. Panowie, jest mega groźnie!!! TAkie lotne próbki w pokoju hotelowym nie tylko mają sens, ale i dają przyjemność i bezcenny czas na zgranie się na dowolnym materiale.
No i jest to swoisty kaganek oświaty: mój gitarzysta zużył mi już dwie bateryjki. Od zera zaczął sobie pogrywać na padach z King Crimson.