Wysłany: Wto 07 Lis, 2006 Kupno perkusji... Proszę o pomoc i radę :>
Od dłuższego czasu myślę nad kupieniem perkusji. No ale jak wiadomo trochę trzeba za nią wybulić więc przed podjęciem decyzji wolę się kogoś poradzić
Nigdy nie miałam styczności z perkusją ani niczym "perkusjo-podobnym", tak więc jestem zupełnie początkująca. Dodatkowa sprawa to fakt, że jestem dość drobna [16 lat ale postura jak na 13]. Ktoś mi kiedyś powiedział, że do grania na garach trzeba mieć dużo siły dlatego pytam, czy to rzeczywiście istotne...
Na koniec chcicałam tak - uprzedzając wszelkie odpowiedzi - jakie zestawy perkusyjne (firma itd) byście polecili...
Pozdrawiam i z góry dziękuję
przede wszystkim napisz jakimi funduszami dysponujesz.
druga sprawa co do sily. granie silowe to najgorsza przypadlosc bebniarzy sa momenty, w ktorych nalezy oczywiscie przywalic mocniej (na tym polega dynamika gry na bebnach), ale w gruncie rzeczy doprowadza to do szybszej eksploatacji naciagow, paleczek, jak i blach. nad wyrobieniem odpowiedniej techniki pracuje sie latami, niektorym przychodzi to szybciej, ale nie jest to regula.
pamietaj, cel uswieca srodki, tak wiec zycze determinacji w dazeniu do celu
Hm.. Coś około 1500. Ale czym mniej tym lepiej, wiadomo
operator
Dołączył: 06 Paź 2006 Posty: 81 Skąd: Warszawa
Wysłany: Wto 07 Lis, 2006
proponuje odrazu do sciegniecia szkolke dave weckl natural evolution . Nie przepadam za gosciem ale sprzedal naprawde od cholery bardzo przydatnych technik itp . Pozdrawiam ! Zycze milej przygody z bebnami ! Graj lekko
heh..a gdzie sie podzialy uwagi co do opcji szukaj? heh...czyzby plec piekna az tak podzialala na naszych stalych "przypominaczy opcji szukaj" i "powiadamiaczy ze temat byl walkowany setki razy" oczywiscie pozdrawiam, a co do bebnow to zapewne jakies entry level.
ja bym sugerował już raczej jakieś nowego entry levla z mniej popularnych firm (tzn innego niż mapex czy coś w ten deseń) - everplay (classic) , ddrum (d2) albo basix (classic) czy inne tamburo.. bo w tych właśnie entry levlach dostaje się perkę z blachami z 1,5k, a w mapexie etc - nie, co dla beginnera jest "przeżyciem"
a zeby sie wypowiedziec pelnym zdaniem witamy droga sandro na forum, proponuje uzycie opcji 'szukaj', poniewaz temat perkusji na poczatek w tych granicach cenowych byl juz poruszany na forum pare ladnych razy i na pewno znajdziesz tam sporo uzytecznych informacji. co do sily to zupelna bzdura, popatrz na nasza forumowa kolezanke engram - nie ma bynajmniej postury koksiarza a zamiata za bebenkami konkretnie zastepujac technike sila miesni perkusista nie zajdzie dalej niz rezerwat dla nosorozcow, zasiliwszy przy okazji lokalny skup brazu i metali kolorowych resztkami wlasnych blach
pomysl o czyms pokroju wklejonego przeze mnie linka (moim zdaniem sie oplaca) a za reszte kasy wykup sobie lekcje u jakiegos nauczyciela, powodzenia!
Jeżeli masz około 1500 pln , to polecam ci to : Taye Orbitone ROCK - OXS522S (i masz od razu wszystko do grania i firma pożadna
Kliknij sobie na Drumcenter i znajdziesz szczegóły.
Nie kupuj żadnego używanego Amati albo Polmuza bo sie zniechecisz do grania, to sie nadaje do pieca tylko
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Sro 08 Lis, 2006
to co joorex zapodal na poczatek bedzie idealnym wyborem , tylko sprzedac jednego crasha i zakupic ride'a coby wiadomo bylo o co chodzi...
pozdrawiam i witam w gronie perkusistow(i perkusistek )
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Jeżeli masz około 1500 pln , to polecam ci to : Taye Orbitone ROCK - OXS522S (i masz od razu wszystko do grania i firma pożadna
Kliknij sobie na Drumcenter i znajdziesz szczegóły.
Nie kupuj żadnego używanego Amati albo Polmuza bo sie zniechecisz do grania, to sie nadaje do pieca tylko
grales kolego na tym Taye, czy podobalo ci sie na zdjeciach?
Mistrzu ceremonii wyluzuj... wszyscy uznali to za żart. (taki kfadi żart)
BTW witam nową koleżankę^^
Kup najpierw pada jak w wątku który podałaś i weź kilka lekcji. Zobaczysz czy cię to kręci, bo podobno może nie;p
A z kupna sprzętu to najlepiej poznać jakiegoś pana perkusistę z forum co niedaleko mieszka i on ci pomoże w używanym jak najlepszym, jak najodpowiedniejszym secie. Nowych nie warto w tej klasie cenowej.
Mistrzu ceremonii wyluzuj... wszyscy uznali to za żart. (taki kfadi żart)
O luzowanie się nie martw a kfadrat poza głupim komentarzem nic do dyskusji nie wniósł stąd ostrzeżenie; na takie wycieczki i komentarze jest miejsce w innym dziale. Jeśli coś sie nie zgadza to odsyłam do regulaminu ewentualne skargi do Admina.
Jeżeli masz około 1500 pln , to polecam ci to : Taye Orbitone ROCK - OXS522S (i masz od razu wszystko do grania i firma pożadna
Kliknij sobie na Drumcenter i znajdziesz szczegóły.
Nie kupuj żadnego używanego Amati albo Polmuza bo sie zniechecisz do grania, to sie nadaje do pieca tylko
grales kolego na tym Taye, czy podobalo ci sie na zdjeciach?
oczywiscie kolego ze podoba mi sie na zdjeciach ale Taye to Taye ,
i przestancie dziewczynie wciskac te używane gówna , przeciez ona nie będzie w stanie naprawiac i wymieniać tych wszystkich popsutych gwintów, tom holderów, pordzewiałych obreczy , itp. itd...
a w przedziale 1000-1500 to nic ci super nie zabrzmi , a początkujacemu to nie zrobi róznicy.
a premier to premier, wkleilem linka do perkusji premiera, chociaz akurat slyszalem jak brzmi dla odmiany
oyster napisał/a
i przestancie dziewczynie wciskac te używane gówna , przeciez ona nie będzie w stanie naprawiac i wymieniać tych wszystkich popsutych gwintów, tom holderów, pordzewiałych obreczy , itp. itd...
nie przypominam sobie, zeby ktos napisal "bierz amati, tylko koniecznie z zardzewialymi obreczami, rozgwintowanym hardwarem i popsutymi gownami (cokolwiek one oznaczaja ), moze cos przegapilem.
zreszta ty robisz cos jeszcze lepszego, bo polecasz zestawy ktorych nie slyszales i uznajesz, ze sa lepsze (skad mozesz to wiedziec?) tarotowa taktyka nie ma tu zastosowania
oyster napisał/a
a ty grałes na tym Taye ?
zapraszam do katowickiego r'n'r
oyster napisał/a
a w przedziale 1000-1500 to nic ci super nie zabrzmi , a początkujacemu to nie zrobi róznicy.
otoz to - dlatego polecilem perke, ktora nie brzmi gorzej ani lepiej od taye, everplayow classicow (za to lepiej od wynalazkow typu rebel etc ), dodatkowo ma na starcie wyposazenie kasujace to w fabrycznie nowych setach tej klasy - sounds good jak dla mnie a ze ktos na nich juz gral? loozujcie, bebny to nie prezerwatywa a w ogole to nie ma sensu sie klocic <browar> laska chce kupic beczki a tu sie zaraz wojna rozpeta, z mojej strony no offence
Ale ja sie nie upieram przy TAYE , moze byc Mapex, Premier , DDrum ,
Dziewczyna ma 1500 zl, nie zna sie na sprzecie , i lepiej niech kupi cos z tych zestawów dla poczatkujacych niż naraza sie na "oferty" róznych dziwnych typów z Alegro .
" ...zreszta ty robisz cos jeszcze lepszego, bo polecasz zestawy ktorych nie slyszales i uznajesz, ze sa lepsze (skad mozesz to wiedziec?) tarotowa taktyka nie ma tu zastosowania..."
Wieloletnie doświadczenie pozwala mi na takie polecanie
( jezeli chodzi o taki "sprzet" )
Ja osobiście proponowałbym SONOR 505tkę. Mieści sie w granicach 1200-1500 zł (wystarczy dobrze pogrzebać. Jeśli chodzi o blachy to dorzuć troche grosza i kup jakiś toporny secik np. B8 czy oriony - do nauki beda dobre a i brzmienie bębnów powinno byc satysfakcjonujące na początek. Jak to bywa zmiana naciagów jest nieodzowna ale to już późniejszy zakup.
pozdrawiam
_________________ "Life is only a dream and we are imagination of ourselves."
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 09 Lis, 2006
no na poczatek bebny takie jak startowe mapexy czy premiery nie zrobia jej roznicy bo i tak nie wie jak brzmia lepsze bebny, wiec o co ta gadka. niech bierze tego Olympica co jorex zapodal i bedzie miala start-ideal.
p.s. oyster nadal nie odpowiedziales na zasadnicze pytanie czy grales na tych bebnach...(sorry za OT)
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
dziwi mnie takie rozumowanie - jak mozna nie wiedzieć jak brzmią lepsze bebny? trzebaby chyba nigdy w życiu nie słuchać muzyki, a to chyba trudne Ale racja, że wiekszej różnicy nie robi, które bebny sie kupi, bo wszystkie tanie serie brzmią podobnie.
no na poczatek bebny takie jak startowe mapexy czy premiery nie zrobia jej roznicy bo i tak nie wie jak brzmia lepsze bebny, wiec o co ta gadka. niech bierze tego Olympica co jorex zapodal i bedzie miala start-ideal.
p.s. oyster nadal nie odpowiedziales na zasadnicze pytanie czy grales na tych bebnach...(sorry za OT)
Nie , nie było takiej potrzeby , grałem no TouPro tylko...
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 09 Lis, 2006
sandra zalezy czego oczekujesz od bebnow. za 1500 zl elektronicznej nie da sie kupic(przynajmniej jakies rozsadnej), w taka trzeba wpakowac duzo wiecej kasy... druga sprawa jest taka, ze elektroniczna slabiutko sie prezentuje na scenie, akustyczna w wiekszosci przypadkow konkurencje tutaj wygrywa. wielkim plusem elektrycznej perkusji jest to ze zapodasz sobie sluchawki na uszy i mozesz grac nawet w nocy, gdyz slyszysz bebny tylko u siebie w sluchawach.
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Przewagą elektrycznych perkusji jest też wygoda strojenia - po prostu, ustawiamy, lewa blacha to krasz, prawa blacha to krasz i śmigamy jak ten chłopak grający systema na filmiku.. natomiast z akustycznymi jest jeszcze zabawa ze strojeniem - co początkującemu nie przychodzi łatwo. I to nie prawda, że w nocy tylko Ty słyszysz, jak grasz na elektronicznych bębnach - na pewno znajdzie się jakiś irytujący sąsiad, którego obudzi głuchy odgłos stukania pałeczką o pada ;P no, ale w dzień, jak w pokoju obok brat/siostra zapuszcza muzykę, na pewno się nie przebije coś takiego..