Witam wszystkich!
Mimo ze jestem nowy na forum mam do czynienia z instrumentami perkusyjnymi juz z 13 lat. Skonczylem 2st muzyka który nie ksztalcil typowo rozrywkowo i w zwiazku z tym pozostawil luki w moich wiadomosciach na temat grania zestawowego. Mimo wszystko braki te staram sie nadrabiac:).
Pisze poniewaz mam zamiar zaopatrzyc sie w moj pierwszy entry level i wybor padl na mapexa q, ktory w moim mniemaniu jest bezkonkurencyjny w swojej cenie.
W zwiazku z tym, ze znalazlem 2 rozne zestawy z serii q na 2 roznych stronach mam pare pyt.
Niestety nie znalazlem bebnow 5254A STANDARD w ww promocji.
Zastanawiam sie więc co wybrać. Z jednej strony nie będe grał mocnej muzy raczej jakis soft rock i stare polskie przeboje na halturkach co skłania mnie do wybrania FUSSION. Z drugiej jednak strony posiadam komplet membran na tomy od STANDARD (EVANS GENERA G2 olejowych, które wygralem 10 lat temu w konkursie perkusyjnym w Jarosławiu i w zwiazku z tym ze nie mialem na co je zalozyc lezaly na szafie a kurz osadzał sie na nich ).
Naciagi oczywiscie moge sprzedac lub ew wymienic z doplata na FUSSION jednak nie wiem ile dokladnie takie membrany sa warte (seria juz pewnie wycofana z linii).
Prosze wiec wszystkich, ktorzy grali na obydwu setach z ww, albo nawet mieli okazje porównać stara wersje Q z nowa i podac argumenty za jednym z ww zestawow.
Pytałem się niedawno o to samo, odpowiedzieli mi że te blachy dołączane do zestawów to chłam i żeby wziąć set bez blach. Więc weź standarta jak chcesz te naciągi wykorzystać, i oddzielnie talerze (np. sam hh i crash, i zbierać na ride).
no nie wiem kupilem fussion z blachami i jestem zadowolony. Fakt faktem ze czesto daja jakies gowno do setow ale SABIAN to jednak SABIAN nie jakies NoName nawet jezeli to tylko seria B8... Ogolnie na plus<b>, </b>jestem zadowolony. Musze tylko naciagi wymienic i postroic wszystko ladnie
Ostatnio zmieniony przez Konrad86 Wto 04 Gru, 2007, w całości zmieniany 2 razy
Skąd mogłem wiedzieć, piećsetpiętnasteczku? Peace and love! ;]
JooreX napisał/a
Konrad86 napisał/a
(...)EVANS GENERA G2 olejowych(...)
G2 nie sa olejowe, to po prostu dwuwarstwowe naciagi jedyne olejowki w ofercie Evansa to seria Hydraulic
Ale kolega pisał, że to starsze modele. Niegdyś wiele naciągów, które dziś są zgrzewane były olejowymi. Tak mnie się zdaje, jeśli się mylę, poprawcie mnie
no nie wiem kupilem fussion z blachami i jestem zadowolony. Fakt faktem ze czesto daja jakies gowno do setow ale SABIAN to jednak SABIAN nie jakies NoName nawet jezeli to tylko seria B8... Ogolnie na plus<b>,</b>jestem zadowolony. Musze tylko naciagi wymienic i postroic wszystko ladnie
dokladnie tak jak pisze jacek. naciagi swoje na szafie przelezaly a ze olejowe sa to mozna zobaczyc nawet przejezdzajac po nich palcem
a ze g2 to wystarczy spojrzec na nie pisze jak wół
Ja bym wybrał fiusion, zmienił blaszki na takie które ci sie podobają a te które dostaniesz Noname sprzedasz lub komuś dasz twój wybór,a tak na marginesie jak kupowałem Mapexa Q na początku września oczywiście nowa seria ,Nie dostałem żadnych blach a kupowałem w przez allegro od sklepu Gitarcenter chyba tak się nazywa .pozdro
_________________ W ODDALI KRZYŻ,ZNAK NIECZYSTEJ KRWI!
Po 1. pejotdrum - sam się czepiasz a post prawie miesiąc rozgrzebałeś :p (i to chyba nie jeden)
po 2. brać te z B8 - mam to i jest idealnie, tylko crasha dokupić (np. Stagga DH/SH) bo ten c/r tylko jako ride sie nadaje (jako crashujesz to wychodzi walnięcie w blaszaną konewkę)