Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Pon 02 Paź, 2006
o wlasnie horacy mi przypomnial, ja tez gralem przez jakis czas na tej serii, podstawowym secie i musze przyznac ze calkiem ladnie sie sprawowala, zwlaszcza ride, jak dla mnie
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Mi jakoś blaszki z B8 rzadko kiedy przypadają do gustu, wolę blaszki z B20
A o 2002... oczywiście, że to B8 tylko, że inaczej obrobiony. Różnice między blaszkami z tego samego materiału polegają nie tylko na jego składzie (czy to B8 czy B20 lub nawet B22) ale również na sposobie obróbki, młotkowania, wykonania ręcznego czy maszynowego itp. I właśnie ze względu na te różnice jeden ride Paista kosztuje 500zł a inny 2000
przy cenie koncowej wez tez pod uwage kontrole jakosci. A może nawet przede wszystkim. Przy tanszych blachach wiekszosc z produkcji idzie prosto do sklepow, natomiast przy profesjonalnych seriach najmniejsze odstepstwo od wzorca kieruje talerz do kosza. nawet tego nie przetapiają powtornie bo to zmienia strukture stopu (pomijam robienie z tego bebnow:)).W jednym z wywiadow z kims tam z Paiste dowiedzialem sie ze srednio jedna na trzy idzie na złom. I placimy tez za te zniszczone talerze, chcac miec brzmienie najwyzszej jakosci. Ktos moze powiedziec ze lepiej samemu wybrac np Staggi za duzo mniejszą kase, ale jaki mamy wybor takich samych blaszek w sklepie do porownan? zazwyczaj jesli juz wisi to jedna sztuka. Lepiej wiec zeby z definicji byly porządnie przesortowane.
w b8 wyroznilbym 'starter class' i wyzsze polki z wyzszej b8 niestety nic nie slyszalem (same b20 ), a z nizszych obstukalem wiekszosc dostepnych serii - najbardziej mi odpowiada 502plus - ale jakosciowo wszystkie sa podobne i maja tu i tam paskudne przydzwieki kwestia upodoban co do barwy po prostu. Wyroznilbym crash alchemy art, ale brzmi on mocno specyficznie i nie trafil w moj gust.
klima napisał/a
o wlasnie horacy mi przypomnial, ja tez gralem przez jakis czas na tej serii, podstawowym secie i musze przyznac ze calkiem ladnie sie sprawowala, zwlaszcza ride, jak dla mnie
heheh to masz ..nietypowy gust wszyscy jak kraj dlugi i szeroki psiocza na tego ride'a, wisi ich zawsze kilka na allegro i nawet w opisie serii na drumcenter dostalo sie ride'owi za brak selektywnosci zreszta slusznie - gralem troche na serii alchemy art i ride jest nijaki, przez to imho slaby - ostry, ale za malo selektywny do ciezkiego grania - a jak na 'spiewajaca' blaszke brzmi zbyt plasko i metalicznie, no ale kwestia gustu
Mi jakoś blaszki z B8 rzadko kiedy przypadają do gustu, wolę blaszki z B20
A o 2002... oczywiście, że to B8 tylko, że inaczej obrobiony. Różnice między blaszkami z tego samego materiału polegają nie tylko na jego składzie (czy to B8 czy B20 lub nawet B22) ale również na sposobie obróbki, młotkowania, wykonania ręcznego czy maszynowego itp. I właśnie ze względu na te różnice jeden ride Paista kosztuje 500zł a inny 2000
przy cenie koncowej wez tez pod uwage kontrole jakosci. A może nawet przede wszystkim. Przy tanszych blachach wiekszosc z produkcji idzie prosto do sklepow, natomiast przy profesjonalnych seriach najmniejsze odstepstwo od wzorca kieruje talerz do kosza. nawet tego nie przetapiają powtornie bo to zmienia strukture stopu (pomijam robienie z tego bebnow:)).W jednym z wywiadow z kims tam z Paiste dowiedzialem sie ze srednio jedna na trzy idzie na złom. I placimy tez za te zniszczone talerze, chcac miec brzmienie najwyzszej jakosci. Ktos moze powiedziec ze lepiej samemu wybrac np Staggi za duzo mniejszą kase, ale jaki mamy wybor takich samych blaszek w sklepie do porownan? zazwyczaj jesli juz wisi to jedna sztuka. Lepiej wiec zeby z definicji byly porządnie przesortowane.
fakt. Pominąłem kontrolę jakości, między innymi ze względu na nią taki Wuhan jest bardzo rozpięty brzmieniowo i można trafić świetną blachę jak i totalne gówno.
A toś napisał. PST-3 jest inaczej wykańczanie, znacznie staranniej, przez co uzyskują lepsze brzmienie niż 101. Różnica nie jest może kolosalna, ale wyraźnie słyszalna. Na proste występy w knajpach wystarczają zupełnie, ale nie jest to zbyt opłacalny wybór.