Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3777 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 18 Mar, 2010 O naciagach
Siemano! Ktos kiedys rzucil pomyslem by zrobic cos na wzor encyklopedii odnosnie naciagow...firmy, deykowane brzmienia, wytrzymalosc itd. Sam tego nie ogarne i potrzebuje pomocy od ludzi, slijcie mi na pw jak mozecie wszystko co chcecie dodac od siebie, tematy z forum, konkretne posty, wszystko o strojeniu itd...Postaram sie to ladnie spiac w calosc za jakis czas.
pozdro!
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3777 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Nie 21 Mar, 2010
powiedzmy, ze troche czasu mi sie znalazlo yoozeck przeslal oferte remo z krotkim opisem, czekam na reszte firm, porowniania, strojenie(chyba mam gdzie grummera poradnik, to mysle, ze sie nie obrazi) i wszystko inne co jest zwiazane z naciagami.
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Mogę się podzielić doświadczeniem odnośnie konfiguracji Evans EC2 Coated i G1 Clear, może komuś się przyda
Crash test konfiguracji EC2/G1.
EC2 Coated - dwuwarstwowe naciągi z fabrycznie zainstalowanym kołnierzem eliminującym niepożądane przydźwięki. Duży zakres stroju; warto zauważyć, że EC2 stosunkowo lubią także niższe stroje. Odpowiednio traktowane cechują się dużą wytrzymałością, dzięki kołnierzowi są wprost idealnie stworzone na bębny niższych klas (sprawdzone osobiście m.in. na beczkach Power Beat i Amati).
G1 Clear - nigdy nie wieszałem ich jako uderzane. Jako rezonans bardzo ładnie współpracują z EC2 Coated. Niewątpliwą zaletą serii G1 jest dość niska cena (w stajni Evans oczywiście), jednak na lepszych jakościowo bębnach prawdopodobnie lepiej sprawdziłby się klasyczne, nieco droższe naciągi rezonansowe (np. EC Resonant). G1 łatwo nastroić, naciągi nie potrzebują tłumienia - bez większych trudności można modyfikować strojem długość brzmienia instrumentu.
Strojenie konfiguracji EC2 + G1:
Czynności zgodnie ze wskazówkami Tomka Łosowskiego, jednak dodałem własne doświadczenia. Patent sprawdza się w tanich bębnach (wspomniane PB, Amati), dwóch znajomych stroiło tym patentem swoje beczki bardziej markowe i ponoć bagla.
12" 13" 16" - D A dolne D (oktawa pomiędzy 12" i 16").
10" 12" 14" - E H G
Po nałożeniu obydwu naciągów i sprowadzeniu napięcia śrub do wspólnego mianownika, najpierw klasycznie stroję naciąg rezonansowy (G1). Mój sposób, w przeciwieństwie do procedury proponowanej przez Mistrza polega na znalezieniu odpowiedniego interwału pomiędzy naciągiem rezonansowym i uderzanym (interwał najprościej pisząc jest "ładnie brzmiącą" różnicą dwóch lub więcej dźwięków). Naciąg uderzany stroję od razu w dźwięku wynikowym (patrz wyżej) - T. Łosowski proponuje kwartę czystą niżej niż dźwięk wynikowy.
Lubię średniej wysokości stroje oraz średni czas wybrzmienia, dlatego proponuję:
12" - uderzany D ............. rezonansowy - Dis lub E
13" - uderzany A ............. rezonansowy - Ais lub B lub Cis
16" - uderzany D (dolne)... rezonansowy - Dis lub E
W konfiguracji fusion jest podobnie, należy szukać pół tonu, ton lub więcej różnicy. Zawsze wyżej stroję rezonans niż uderzany. Dzięki temu, że EC2 oraz G1 to naprawdę wysokiej klasy naciągi, powyższym sposobem można relatywnie szybko nastroić wszystkie tomy i studnie.
Reasumując:
- EC2 są naprawdę warte swojej ceny, dodatkowo występują w TomPackach
- G1 świetnie sprawdzają się jako rezonanse w konfiguracji z EC2, nie są przy okazji bardzo drogie jak na naciągi Evans
- duet EC2 + G1 na pewno sprawdzi się na bębnach niskiej jakości
- duet stroi się łatwo i szybko
- EC2 są bardzo wytrzymałe, dodatkowo G1 można także awaryjnie używać jako uderzane
- odpowiednio nastrojone można wygodnie modyfikować w poszukiwaniu innego brzmienia bębna.
No to tyle
Przy okazji, szukając swoich patentów na strojenie streściłem poradnik autorstwa Tomasza Łosowskiego (cały tekst można znaleźć na jego stronie lub np. tutaj - porada 7). Całość mieści się na jednej kartce, idealnie żeby sobie wydrukować i powiesić nad garami. Patent na pewno sprawdza się na klasowych instrumentach. Na gorszym sprzęcie proponuję powyższy sposób i eksperymentowanie.