HAL2002
Dołączył: 18 Maj 2007 Posty: 103 Skąd: La Grande Pologne
Wysłany: Sro 28 Wrz, 2011
Odswiezam!
Panie/Panowie!
Mam/mialem wiele roznych blach,ale na koniec wniosek wciaz jest ten sam:
klasyki Paiste z lat 60/70: 2002 / 602 / Sound creation.
To moj wybor.
Zreszta, wiecie jak to bylo z moim romansem z Paiste? Ano mialem "wypasiony" zestaw Sabianow: AA/AAX i przyapdkiem kupilem paiste 602 - stary, bez napisow, jakis jasny taki. Pomyslalem byle co ze stopu niklowego,ale dalem szanse. Zawiesilem na statywie obok cr Sabianow (AA thni i med. thin) i po jednym uderzeniu juz wiedzialem,ze Sabiany skonczyly kariere w mojej stajni.
Teraz mam kilka vinteagowych Sabkow HH z pierwszej serii, maja jakis taki posmak bohemy, bogactwo dzwieku,ale z kutych ta technika to wole Istanbule z serii Pre split, czyli Agop z Mehmetem do spolki, bez jakichs podchodow spadkobierczych
Wszystkie te talerzyki nie wytrzymuja jednak w moim uchu i reku porownania ze starymi Paiste, czy chocby z seria Signature.
To tyle ekshibicjonizmu markowego;-)
Pozdrawiam
_________________ Non ! Rien de rien
Non ! Je ne regrette rien
Ja też powoli przenoszę się na Paiste. Zaczęło się od serii 602, gdyż moim brzmieniem powoli zaczynał stawać się Zildjian Trans stamp, czyli jasne, klarowne, ale nie superwybuchowe. Jedynym odpowiednikiem na polskim rynku są właśnie stare Paiste 602 (Zildjiana ze świecą szukać). Do tego dołączyły okazyjnie zakupione 3 ridey Signature traditionals Medium (być może), oraz dwa prototypy, potem dwie chiny 2002 black label, accent 4,6,8. Niedługo dojdą do kolekcji dwa crashe 2002
Mam/mialem wiele roznych blach,ale na koniec wniosek wciaz jest ten sam:
klasyki Paiste z lat 60/70: 2002 / 602 / Sound creation.
To moj wybor.
Zreszta, wiecie jak to bylo z moim romansem z Paiste? Ano mialem wypasiony zestaw Sabianow: AA/AAX i przyapdkiem kupilem paiste 602 - stary, bez napisow, jakis jasny taki. Pomyslalem byle co ze stopu niklowego,ale dalem szanse. Zawiesilem na statywie obok cr Sabianow (AA thni i med. thin) i po jednym uderzeniu juz wiedzialem,ze Sabiany skonczyly kariere w mojej stajni.
Teraz mam kilka vinteagowych Sabkow HH z pierwszej serii, maja jakis taki posmak bohemy, bogactwo dzwieku,ale z kutych ta technika to wole Istanbule z serii Pre split, czyli Agop z Mehmetem do spolki, bez jakichs podchodow spadkobierczych
Wszystkie te talerzyki nie wytrzymuja jednak w moim uchu i reku porownania ze starymi Paiste, czy chocby z seria Signature.
To tyle ekshibicjonizmu markowego;-)
Pozdrawiam
Kazdy musi sie przekonać .Miałem bardzo podobnie.Swego czasu byłem zachwycony Meinlami ,korzystajac z okazji pobytu w sklepie muzycznym postanowiłem przetestowac Meinle,głównie z serii Soundcaster (IMO najlepsza seria od Meinla).Wszystko fajnie brzmiało ale obok wisiały blaszki z serii Signature.Uderzyłem raz,potem drugi dla pewnosci i stało sie - kopara odpadła do samej ziemi.Od tego czasu juz nigdy nie pomyslałem o zadnych Meinlach i innych blachach.
Paiste to jedne z najlepiej brzmiących blach, wg mnie 15 calowy edge hihat Bonhama brzmiał najlepiej, seria 2002 jest zajebista, ale i tak kocham Meinle.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
Ja tam za paiste nie przepadam, dla mnie one świszczą mają taki świst w sobie któego nie lubię w blachach, grałem na alphie signature i na sound formula i wolę swoje HHXy także to kwestia gustu tylko i wyłącznie. Trzeba kierować sie brzmieniem a nie snobizmem. Fakt że paiste jest najdroższe, ale to pewnie też dlatego że Szwajcarzy mają 10 razy wyższe koszty pracy niż Turki
HAL2002
Dołączył: 18 Maj 2007 Posty: 103 Skąd: La Grande Pologne
Wysłany: Czw 29 Wrz, 2011
Wlasnie dlatego zauwaz Anarchismo, ze wiekszosc kolegow mowi o brzmieniu, ktore im odpowiada, nie zas o cenach:-)
Ja nie mialem pojecia co to jest Paiste 602, myslalem,ze troche lepsze od 502,ale jakies takie jasne jak seria 402 i jedno uderzenie "zdmuchnelo" z mojej perspektywy tak dobre, ustandaryzowane brzmieniowo blachy jak Sabian AA/AAX, ktore kosztowlay mnie bardzo duzo (mowimy o przelomie XX/XXI w.).
Dlatego szanujac wybory innych marek i serii my tutaj - paru zwolennikow Paiste formulujemy tu swoje credo:-).
Potem popadlem w szal kolekcjonerski starych 602/2002,ale ratuajc sie sprzedalem czesc kolekcjonerowi spod Rzeszowa. Nastepnie odswiezenie na 3000/Sound Formula/Signature i jednak zwrot w kierunku 602/2002/Sound Creation (jakis specjalny Signature tez tu znajdzie miejsce moze, jak nikt nie kupi ode mnie). To po prostu moj wybor, mimo ze znam "z uszu i reki" cala mase innych dobrych produkcji konkurencyjnych firm. Ostatnio w studiu stary Sound creation 20" ride bright i Signature 22" dry (jaki tam draj, piekny medium ride z ciemnym tlem) byly wyborem realizatora. Wczesniej 22" 3000/24" 602 medium, mimo ze pod reka mialem caly arsenal innych rideow (jeszcze UFIP sie zalapal). Za to mogelm uzyc 20" Signature dark full ride jako ... full crash:-D
A te stare Avedisy "trans stamp'. Myslalem kiedys o nich,ale jak tego szukac i jak dokladnie identyfikowac, to juz inna sprawa.
Pozdrawiam
_________________ Non ! Rien de rien
Non ! Je ne regrette rien
Ostatnio zmieniony przez HAL2002 Czw 29 Wrz, 2011, w całości zmieniany 1 raz
zdmuchnelo z mojej perspektywy tak dobre, ustandaryzowane brzmieniowo blachy jak Sabian AA/AAX
ja też nie przepadam za AA/AAX choć niektóre modele są naprawdę w dechę, mój ziomal kupił sobie np ostatnio AA 20 El Sabor Ride i AA 8 China splash i blaszki masakrują wszystko, po prostu genialne, ale te "zwykłe" AA crashe czy ride'y to po prostu dobre blachy, ale jak dla mnie bez wyrazu.
Z sabianów przemawiają do mnie tylko HHX, część HH, Vault , wspomniena modele AA a reszta jak dla mnie jest taka sobie.
Co do paiste to właśnie bardzo podoba mi sie seria 602 i twenty, ale chciałbym móc sie im dłużej i bliżej przyjrzeć, z moich znajomków raczej nikt nie ma. Więc na razie póki co nie wiele o tych seriach wiem za wyjątkiem próbek. Z pewnością jeśli kiedyś stwierdzę że np paiste wygrywa nausznie z moimi HHXami to je kupię. Nie jestem ortodoksyjnym sabianowcem, niech sie niektórym nie wydaje, ale słyszałem już opinie że sabian nie umie produkować blach albo że robi zabawki, a takie opinie mnie drażnią bo nie odpowiadają prawdzie w żaden sposób
Ostatnio zmieniony przez Anarchismo Czw 29 Wrz, 2011, w całości zmieniany 1 raz
Hai. Pod łapą mi się źle na nich gra. Brzmią dla mnie sztywno, ja lubię "masełko". Ot, różnica w preferencjach
HAL2002
Dołączył: 18 Maj 2007 Posty: 103 Skąd: La Grande Pologne
Wysłany: Czw 29 Wrz, 2011
Zapraszam Anarchisma do Poznania, moze sobie pograc na moich. Porownac, nie bede stal z megafonem nad glowa i krzyczal- "Pejsti de besti;-) Nie wykluczam,ze jakies nowsze modele AA/AAX moga cos zaoferowac. Po prostu porownuje do tych podstawowych modeli, z ktorymi mialem do czynienia.
A co do wyprzedazy moich starych pejsciakow, to raczej blachy te trafily w rece nieodzalowanego pana Romana (i znal sioe na Sonorach Phonic, ale tomow serii Lite mi nie sprzedal To zdaje sie oryginal wielki, czlowiek zza Wielkiej Wody chyba
Ale mogly trafic w jakiejs czesci i do innych, w tym do Shalaqa. Nie potwierdzam, nie zaprzeczam
Co do Sabianow, wydaje sie,ze wspolczesna seria AA/AAX jest jakos tak za bardzo polerowana, to moze zabijac ich sound. HHX czy HH maja inna teksture/fakture, a to moze robic znaczaca roznice,ale nie znam sie. Mam tylko 3 vintegowe blaszki z pierwszej serii HH, kute jeszcze przez Turkow z warsztatu K. Zildjiana.
Aa, nie mowcie nikomu,ale Paiste chcialo cos pokombinowac na bazie serii 2002 i zrobic cos lepszego niz seria 3000, a wyszla niezbyt udana produkcja Dimensions,ale i tak lepsza niz Sabian AA/AAX
Pozdrawiam
_________________ Non ! Rien de rien
Non ! Je ne regrette rien
Z blachami jest tak, że nie można rzucać całej seri do jednego wora i generalizować że cała AAX czy AA jest be, jeszcze zależy do jakiej muzyki podpasujesz talerz ja np nie lubię AAX stage ale AAXplosion są już miodzio, do metalu i rocka cieżko znaleść lepsze blachy. Po prostu miazga i tak jest z wieloma podseriami, jedne mi paszą inne mniej, generalnie całe HHX jak do tej pory mi sie najbardziej podoba
HAL2002 napisał/a
Zapraszam Anarchisma do Poznania
a dziękuje, ale mam troche daleko. Jakoś to przeżyję że sie nie przekonam nausznie o wyższości Twoich paistów nad moimi bidnymi sabiankami
Aa, nie mowcie nikomu,ale Paiste chcialo cos pokombinowac na bazie serii 2002 i zrobic cos lepszego niz seria 3000, a wyszla niezbyt udana produkcja Dimensions,ale i tak lepsza niz Sabian AA/AAX
Ja osobiście odkąd zacząłem grać na bębnach "choruje" na serię 2002, kwestia finansowa sprawiła, ze poszedłem w Agopy i muszę przyznać, że nie żałuje. Ale obecnie już będę zbierał na 2002
_________________ I Stworzył ON Rytm - Tak Minął Wieczór I Poranek - Dzień Ósmy...
To ciekawe, obaj lubimy Agopy i obaj lubimy 2002....
Ostatnio i tak najwięcej radochy sprawia mi granie na jednym ride i hi-hacie Agop Empire... 2002 to natomiast projekcja i taka "naturalność brzmienia" pod koncerty itd...
Ostatnio Panowie zdobyłem kolejny hi-hat - 15" 602... Pochwalę się tylko, że to Pre-Serial, czyli talerz może pochodzić z lat 1957-1969...
Jaki jest mniej więcej brzmieniowy odpowiednik serii Zildjian A Custom wśród serii Paiste?
Bardzo odpowiada mi takie nowoczesne, jasne brzmienie A Customów i jestem ciekawy czy Paiste ma wśród swoich modeli coś zbieżnego brzmieniowo.
Tak na marginesie, to mam w swoim secie stary 14 hh Paiste Sound Formula Sound Edge i ogrywając wiele innych modeli tej i innych marek nie udało mi się znaleźć czegoś ciekawszego do swojego setu. Faktycznie coś jest w tej oryginalności blach marki Paiste.
Dołączył: 20 Lut 2006 Posty: 206 Skąd: Tarnowskie Góry
Wysłany: Pon 17 Paź, 2011
Zgadzam się z Kwachem, szczególnie stare serię mają to coś, sam posiadam chinkę Sound Formula Thin 16" z tzw. logo typu frankenstein i brzmi niesamowicie, świetna blacha. Co do odpowiednika A Custom wsród Paiste, to radzę zwrócić uwagę na starą serię Alpha- bardzo jasne blachy, tą produkowaną jeszcze w Szwajcarii.
_________________ Macrosolutions to megaproblems.
Ostatnio zmieniony przez Away Pon 17 Paź, 2011, w całości zmieniany 1 raz
Jaki jest mniej więcej brzmieniowy odpowiednik serii Zildjian A Custom wśród serii Paiste?
Bardzo odpowiada mi takie nowoczesne, jasne brzmienie A Customów i jestem ciekawy czy Paiste ma wśród swoich modeli coś zbieżnego brzmieniowo.
(..)
moze to tylko ja, ale Paisty ogolnie maja inna dynamike niz A customy, Paisty sa takie.. "rowne" - po uderzeniu rownomiernie wygasaja kiedy A custom sa wlasnie wybuchowe i szybko gasna przy jednoczesnej szklistosci brzmienia
nie slyszalem serii Signature Reflector i crashy typu Short/Crystal ale podejrzewam, ze moga byc wlasnie bardziej wybuchowe niz pozostale Paisty
Nie wiem ale chyba są one z starej serii , w sumie nie wiem ile lat mają te blachy. Podoba mi się bardzo seria Wild Rude ta nowa, ale cenowo nie wyrobie na taki set :] A planuję dokupić NOVO 2002 china 18 i wild crasha rude 16 i te 2 blaszki z allegro mnie interesują.
Ostatnio zmieniony przez DehumanizE Wto 22 Lis, 2011, w całości zmieniany 2 razy
Ok rozumiem, spoko już i tak nie aktualne znalazłem w USA używki ze sklepu( blaszki wystawowe jedna nie grana nigdy a crash brał udział niby w 1 testach) i je zamawiam. Lepiej dopłacić a mieć coś pewniejszego