chciałbym zakupić pad do gry w domu i chciałbym się dowiedzieć od bardziej zaawansowanych graczy jaki byłby najlepszy. Przedział cenowy tak 100 - 120 zł. Podkreślam, że interesuje mnie pad do nauki gry na werblu, a nie cały zestaw
mi osobiscie najlepiej cwiczy sie na Evans Eco Pad - maja mocno średnie odbicie (kwestia gustu, moim zdaniem to najlepiej rozwija) i mozna kupic wersje udajaca sprezyny werbla
wady to stosunkowo duza glosnosc i wysoka cena (nówki chyba nie upolujesz w w/w zakresie).
ano z ceną przestrzeliłem, bo myślałem o tym "udającym" sprężyny.
pad to kwestia mocno indywidualna, najlepiej by Ci było podskoczyć do jakiegoś sklepu i ostukać kilka różnych.
ja mam takiego, ciut inny model, ale ta seria...cichy to on nie jest az tak, raczej w normie, ale sobie chwale, dobra inwestycja
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Mała porada odemnie: jestem jak najbardziej za tym żebyś ćwiczył i rozumiem że kupujesz pad dlatego że może nie masz warunków ale wiesz... Tak naprawdę ćwiczenie na padzie nie równa się ćwiczeniu na werblu, wiadome że nie jest bezowocne ale mimo wszystko... Z mojego doświadczenia powiem Ci że jest duża różnica kiedy np. 2 dni ćwiczysz po 3 h na padzie a pozniej na trzeci dzień siadasz i zaczynasz grać te same ćwiczenia na werblu. Jak dla mnie jest zupełnie inna bajka, inne odbicie. Pozatym wiesz, cały czas zapoznajesz się z instrumentem, po prostu zaczynasz go czuć.
Nie oznacza to że pad jest czymś złym! Nic podobnego, ale tylko w warunkach kiedy nie masz dostępu do bębna.
Faktycznie prawdą jest co powiedział Mati870, ale właśnie z powodów braku miejsca, oraz warunków nie mogę sobie wstawić perkusji, a werbel został "zakazany" przez członków mojej społeczności mieszkalnej ^ ^
Dziękuję także Chrust'owi za chęć zrobienia pad'a - bardzo to doceniam
z prezentowanych tu padów ten wklejony przez Klimę jest najcichszy (mam b. podobny w domu, tylko mniejszy).
dopasuj wybór do warunków mieszkaniowych.
jeśli chcesz ćwiczyć w mieszkaniu np. w nocy, kiedy inni śpią - pad Dixona może okazać się za głośny.
Dołączył: 23 Sie 2008 Posty: 587 Skąd: Płock - Włodawa
Wysłany: Pią 01 Lip, 2011
mati870 napisał/a
Z mojego doświadczenia powiem Ci że jest duża różnica kiedy np. 2 dni ćwiczysz po 3 h na padzie a pozniej na trzeci dzień siadasz i zaczynasz grać te same ćwiczenia na werblu. Jak dla mnie jest zupełnie inna bajka, inne odbicie.
sam mam dixona ale gumowego z dc za 82 zl
ale osobiscie uzywam go juz w ostatecznosci - mam wlasnorob w ktorego nawalam jak chce by forma nie spadla za bardzo - lecz tak naprawde:
z mysla Desecrate z ktora w 100% sie zgadzam - cwiczac na padzie nauczysz sie cwiczyc na padzie
jak najwiecej spedzaj czasu z weerbelm i co najwazniejsze w miejscu gdzie bez oporow mozesz mocno (jak i lekko juz nie mowiac) grać!!!! grajac na werblu nauczysz sie grac na werblu!!!
patrycius
Dołączył: 31 Maj 2011 Posty: 5 Skąd: Kielce
Wysłany: Pią 09 Wrz, 2011
Po części zgadzam się z kolegami, a po części nie. Dlaczego?
To że jest inne odbicie to jest inna sprawa, ale to że nauczysz się koordynacji rąk, lub jak kto woli rąk z nogami nie powiedziałeś, np. ucząc się paradiddle'a lub dwójek nauczysz się koordynacji rąk przy poszczególnych ćwiczeniach
W gruncie rzeczy, pad ma Ci pomóc lepiej grać na werblu i jest dobry jako solidna rozgrzewka przed ćwiczeniem na prawdziwym bębnie. Ale musisz mieć kontakt z tym werblem tak czy inaczej bo na padzie, nie ważne jakie ma odbicie gra się przeważnie łatwiej. A już na pewno charakterystyka odbicia jest zupełnie inna. Więc nie ma zmiłuj.