Wysłany: Sro 18 Sie, 2010 Remo Falams II i podobne - Naciągi z Kevlaru
Witam
chciałbym się dowiedzieć waszej opinii na temat naciągów przeznaczonych na werble marszowe.
Może ktoś na forum ma doświadczenie i eksperymentował z zakładaniem takiego Falamsa na swój normalny werbel. Jeśli tak to jakie wrażenia? Zabiło werbel czy może zyskał jakiś dodatkowy smaczek?
Troche czytałem na ten temat na zagranicznych forach i znajduje sprzeczne informacje. Niektórzy mówią że te naciągi są bardzo dobre, werbel brzmi krótko i sucho,a inni że nie brzmi i ogólnie nie da się na tym grać.
Chcę się również dowiedzieć czy werbel pod wpływem wysokich strojów może się uszkodzić ( gdzieś wyczytałem że mogą implodować ale tak średnio chce mi się wierzyć)
grałem na werblu od Mapexa Q z Falamem. odbijał cholernie mocno, wszelkie rudimenty wchodziły jak masło cholernie suchy, mocny strzał, ale nic więcej. ghosty totalnie mi się nie podobały. może do cięższych odmian metalu, siakieś defy gdzie blasty to podstawa to dobry naciąg, ale nie widzę go w lżejszej muzie
bo to jednak są naciągi tylko do werbli marszowych, do zestawu bym tego nie wpychał ale w przypadku jakiegoś werbla 14" x 8" + falam + pasek na ramię = impreza
ja trochę spóźniony ale dobra. gdzie w polsce dostać Falma ??? tylko nie piszcie że u dystrybutora remo bo nie mam zamiaru uganiać się za dystrybutorami