po pierwsze to nie kupuj takich słuchawek w ciemno- nigdy nei wiesz czy będą pasować akurat do Twoich uszu i głowy tak, aby izolować dźwięki z otoczenia. Po drugie ni ufałabym osobiście słuchawkom za szesć dych i to jeszcze ze zdjęciem katalogowym. Jak nie masz kasy to proste pcheły i peltory, te philipsy odpadają imho.
_________________ SPRZEDAM:
Alchemy prof. rock ride 20"
Dla mnie granie w słuchawkach zawsze łączy się z używaniem filtrów. Czy grając w tanich Thomsonach czy w Sennheiserach 580 zawsze używałem filtrów. Jakieś pół roku temu kupiłem Shure Ec-2 (i dodam że nie rozumiem czemu ludzie na nie narzekają, za 300 zł lepiej nie traficie na rynku IEM-ów) Mało basu mówią? No jeżeli ktoś jest basofilem i uwielbia przekolorowaną muzykę, przesyconą basem to prosze bardzo. Ja uważam że odpowiednie wyregulowanie odtwarzacza załatwi problem (equalizer?!) Nigdy mi się tak dobrze nie słuchało muzyki z odtw. na ulicy i załatwiłem problem filtrów i słuchawek raz na zawsze. Polecam je wszystkim dużo i często grającym perkusit(k)om.
Hd 580 to już inna bajka, wiele szukałem i słuchałem i wybór padł na ten model (już drugie zresztą, pierwsze oddałem bratu). Super słuchawki ale tylko ze wzmacniaczem i tylko do grania w sali (dzwięk przecieka do overheadów). Jeśli ktoś natomiast chce tańsze modele to owszem podzielam opinie o AKG. K-44 to super wybór moim zdaniem. I w zime ciepło w uszy!
Mam te słuchawki. Jak za taką cenę to naprawdę świetny sprzęt, problem w tym że wygłuszają średnio. Kupiłem je do słuchania muzyki już jakieś 2 lata temu i sprawują się naprawdę świetnie, choć używam ich również gdy gram. Izolują wysokie, "krzykliwe" dźwięki, jak np. odgłos bardzo ostrego werbla, sprawiając, że dźwięk staje się całkiem miękki. Ogólnie jeśli nie masz więcej niż 80zł to te słuchawki będą dobrym wyborem.
Aha, i jeszcze jedno: są dość trwałe Tyle razy co je z biurka zrzucałem, albo nadepnąłem... i nadal żyją
Jako, że jest to mój pierwszy post na tym Forum witam wszystkich.
Pozwolicie, że i ja włącze się do tej jakże pasjonującej rozmowy. Prawda jest taka, że ilu bębniarzy tyle też różnych preferencji. Jeden lubi jak słyszy "clicka" i bębny, inny zaś jak słyszy pięknie grający instrument, a metronom naparza wściekle na 4/4 ale nie jest kompletnie słyszalny. Ot, gusta i guściki...
Dobrze przylegają wewnątrz do ucha. Ich konstrukcja przypomina stopery douszne.
Grając na scenie czy w sali prób używam Rhythm Composera ROLAND TR-707. Sygnał z metronomu wzmacniam dzięki czterokanałowemu mixerowi BEHRINGER. Podczas kocertów do mixera na osobny tor wpinam sobie linie odsuchową. Na jednym torze w mikserze mam "clicka", a na drugim wszystko to co dziej się na scenie.
Wszystko chyba proste: Ja jestem szczęśliwy bo wszystko słysze, a akustyk nie ma dodatkowych przysuchów z "drumfill"a".
Co do cen: słuchawki KOSS to wydatek od 60 zł w góre (dodatkowo zyskuje się wieczystą gwarancję),
czym w praktyce (poza wygladem ;]) roznia sie od siebie The Plug i Spark Plug?
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
Pierwsze słuchawki, które kupiłem to PLUG'i. Jako, że ślicznie grają kupiłem je do słuchania muzy z minidisc'a. Wypróbowałem je podczas grania i wszystko zadziałało tak jak ma być. Niestety zdarzało mi się zapomnieć ich na próbe lub jak raz miało to miejsce na koncert musiałem mieć jakąś alternatywę. Zakupiłem SPARKPLUG - grają wyśmienicie i do tego kosztują z przesyłką w okolicach 65 zl.
THE PLUG*
Specyfikacja Produktu:
• Słuchawki douszne
• Dynamiczne elementy poprawiające zakres częstotliwości
• Unikalna budowa zapewniająca głęboki bas i poszerzenie zakresu częstotliwości
• Wkładka wykonana ze specjalnego materiału który dostosowuje się do kształtu kanału słuchowego powodując lepszą izolacje od otocznia
• Opakowanie zawiera dodatkowe wkładki douszne
Dane TechnicznePasmo przenoszenia 10 - 20000 Hz
Impedancja 16 Ω
Czułość 112 dB SPL/1mW
Zniekształcenia 0,30%
Waga 7,09 g
Kabel 1,22 m
Wtyk
SPARKPLUG*
Specyfikacja Produktu:
• Słuchawki douszne
• Dynamiczne elementy poprawiające zakres częstotliwości
• Dynamiczne elementy poprawiające zakres częstotliwości
• Unikalna budowa zapewniająca głęboki bas i poszerzenie zakresu częstotliwości
• Wkładka wykonana ze specjalnego materiału który dostosowuje się do kształtu kanału słuchowego powodując lepszą izolacje od otocznia
• Opakowanie zawiera dodatkowe wkładki douszne
Dane TechnicznePasmo przenoszenia 10 - 20000 Hz
Impedancja 16 Ω
Czułość 112 dB SPL/1mW
Zniekształcenia 0,30%
Waga 7,09 g
Kabel 1,22 m
Wtyk 3,5 mm
-------------------------------------------------------------------------
* informację pochodzą z witryny http://www.audioklan.com.pl/
Larz moze zle widze ale specyfikacja jest identyczna? mam The Plug uzywam ich na codzien jak i na koncertach i wlasnie sie zastanawiam nad zakupem drugich tylko i wylacznie do grania
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
Widzisz to identycznie jak ja. Plug'i kupowałem jeszcze w chwili kiedy kosztowały w okolicach 120 zł. Później zadecydowałem, że potrzebuje jeszcze jedną parę słuchawek i pojawiła się opcja kupna Spark'ów. Razem z przesyłką zapłaciłem połowę ceny moich pierwszych Koss'ów. Róznią się tylko wizualnie. Te są białe, tamte - czarno - fioletowe (lub czarno - niebieskie).
Jak w reklamie proszków do prania. Skoro nie widać różnicy- po co przepłacać...
no ja za The Plug zaplacilem jakos 52pln ale chyba dla odmiany skusze sie na the Sparki ;]
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
sa tez bardzo tanie słuchawy dla budownlańców, najtansze sa nawet po 5 zł (!!) jak gram to zakładam własnie takie, albo gram rowno z muzyką, ze słuchawkami z discmana w uszach :]
sa tez bardzo tanie słuchawy dla budownlańców, najtansze sa nawet po 5 zł (!!) jak gram to zakładam własnie takie, albo gram rowno z muzyką, ze słuchawkami z discmana w uszach :]
Cześć
Podepne sie do tematu
Odkąd zacząłem używać sluchawek BHP do gry na bębnach, gdy siąde do perkusji bez sluchawek to ma ona takie bardziej metaliczne brzmienie (nawet tomy, centrala i werbel). O co tu chodzi? Tak powinno być czy cos jest nie tak? Pomozcie mi!
Z gory dzieki
pozdro, jacek-bębniarz
a odpowiadając trochę bardziej na pytanie - słuch się przyzwyczaja do dźwięku w słuchawach, więc po zdjęciu tychże "naturalny" dźwięk wydaje się być inny. tak już działa ludzki organizm.
inny przykład - mam pomarańczową roletę i żółte ściany. jak zasłonie okno i posiedzę długo w pokoju to po wyjściu wszystko co normalnie jest białe widzę na niebiesko - zupełnie tak jakbyś zły balans bieli w aparacie ustawił.
Cześć
Podepne sie do tematu
Odkąd zacząłem używać sluchawek BHP do gry na bębnach, gdy siąde do perkusji bez sluchawek to ma ona takie bardziej metaliczne brzmienie (nawet tomy, centrala i werbel). O co tu chodzi? Tak powinno być czy cos jest nie tak? Pomozcie mi!
Z gory dzieki
pozdro, jacek-bębniarz
...ale zauważ ,że ten szok powstaje dopiero po zdjęciu słuchawek, bo gdy np. przychodzisz sobie "świeży" do salki i siadasz za bębny bez słuchawek, wtedy nie odczuwasz tej ogromnej różnicy w brzmieniu
_________________ Roland TD 4K - hobbystycznie - elektronicznie
...ale zauważ ,że ten szok powstaje dopiero po zdjęciu słuchawek, bo gdy np. przychodzisz sobie świeży do salki i siadasz za bębny bez słuchawek, wtedy nie odczuwasz tej ogromnej różnicy w brzmieniu
alez wlasnie odczuwam! moze troche mniej niz po zdjeciu sluchawek ale kiedys gdy jeszcze nigdy do tego nie uzywalem sluchawek dzwiek byl inny. nie wiem moze to normalne, moze mi sie tylko zdaje...
pozdro!
Co lepsze do ćwiczenia, metronomu, podkładów, odsłuchu na koncertach AKG K 66 czy AKG K 55 czyli półotwarte czy zamknięte. Jedyny kontakt jaki miałem ze słuchawkami podczas grania to budwlane nauszniki (zamknięte )i AKG K 240 (półotwarte) więc nie mam co porównywać, choć AKG wydały mi się ciut lepsze .
_________________ To jest blok tekstu, który może być dodawany do Twoich postów. Ma limit 2550 znaków
ja się nie zgadzam z Maykim: na Twoim miejsu wziąłbym 66; przy grze prawie wyłącznie w zamkniętych (55) może się u Ciebie pojawić efekt jaki jeden z forumowiczy opisywał: "zmieni Ci się" charakterystyka odbioru perkusji.
pomijajac charakterystyke odbioru ;] wg. mnie polotwarte sa po prostu wygodniejsze kiedy w sluchawkach siedzi sie kilka godzin
_________________ Rhytm is a way to transmit a description of experience
in an emotional and not abstract way.
It is more than a metaphor:
It is a physical experience as real as any other.
również jestem na nie dla k-55 - tną górę, przepuszczają dół - w efekcie perka brzmi jak kartonowe pudła, gitar nie słychać a i klik jest słaby. zero kontroli nad dynamiką czy feelingiem.
po raz kolejny polecam słuchawki typu Crative EP-630. warunek: oryginały (nawet OEM, byle nie podróbka - łatwo poznać po paru szczegółach, jak coś to pw/gg). tną dźwięk równo, słychać klik pięknie, ba, można nawet z muzyką z playera grać. no i wygodne na codzień.
sory ze się na chama podpinam do tematu ale własciewie mój problem dotyczy słuchawek. a więc potrzebuje jakiś dobrych słychawek do mp3 zeby mi podczas biegania niewypadały z uszu (pchałki sa do dupy w tym przypadku) co doradzicie?
sprawdzałem dokanałówki w warunkach: "zapieprzam na autobus bo spóźnię się na egzamin" oraz "gonie mojego psa, ktory goni kota" i nie wypadły ani nic wiec ok
http://www.allegro.pl/ite...silikonowe.html na allegro znalazłem coś takiego. moze to być czy to jakis tani shit i lepiej niekupować (na słuchawy creativa troche mi szkoda floty)
żadnej specyfikacji technicznej, nie wiadomo jak z dopasowywaniem się do ucha, zapakowane jak na ruskim targu, białe szybko się ubrudzą. Ja wziąłbym kossy albo thompsony. w 60 zł sie zamkniesz.
_________________ . . . przez całe stulecia wywyższał człowieka nad zwierzę i wznosił go ku wyżynom nie kij, ale muzyka: czar powabnej prawdy, powab jej wzorców. Borys Pasternak