Alchemy proffesional rock 12' strzelil po 3 latach:/ ale pomimo tego ze strzelil na toczeniu....narazie brzmi jak dawniej tyle ze widac ryse juz wyraznie
Alchemy proffesional rock 12' strzelil po 3 latach:/ ale pomimo tego ze strzelil na toczeniu....narazie brzmi jak dawniej tyle ze widac ryse juz wyraznie
identyczna sytuacje mialem z traditional splashem, tez po toczeniu, tyle, ze po 2 latach Jedyne co zostało to kupic mechanizm zegarowy i fajny zegarek mamy
ravajas
Dołączył: 24 Sie 2006 Posty: 125 Skąd: zza bębnów
Wysłany: Pon 11 Wrz, 2006
Siema napisał/a
mial ktos do czynienia ze splashami alchemy professional?interesuje mnie ten alchemy professional rock splash.chce zeby byl glosny i sie przebijal przez reszte a w brzmieniu wyrozniajacy sie taki hm...szklisty powiedzialbym:D
tylko orion twister. naprawdę. miałem kiedyś ale oddałem, bo mnie chodziło o coś diametralnie innego. orion jest... hmm osobliwy, ale mozna weń napieprzać, jest gruby i brzmi dłużej niż niejeden utwór który zagrasz. :
_________________ uczmy się na cudzych... bębnach!
ravajas
Dołączył: 24 Sie 2006 Posty: 125 Skąd: zza bębnów
Wysłany: Sob 04 Lis, 2006
Th0rn napisał/a
Alchemy proffesional rock 12' strzelil po 3 latach:/ ale pomimo tego ze strzelil na toczeniu....narazie brzmi jak dawniej tyle ze widac ryse juz wyraznie
to one tak brzmią? siano.
_________________ uczmy się na cudzych... bębnach!