Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Nie 17 Wrz, 2006
kupujesz nowego czy sprzedajesz zxt czy co tam masz??:D
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 168 Skąd: Milanówek miasto krówek
Wysłany: Nie 17 Wrz, 2006
Grummer napisał/a
515 napisał/a
a co, zildjianek juz nie taki?
No cóż człowiek uczy się na błędach
nie chodzi mi o brzmienie, bo jest zajebiste, ale o wytrzymalosc blachy glownei.. jak pekla po miesiacu grania to nie mam zbyt dobrych doswiadczeni jesli chodzi o zht.
nie chodzi mi o brzmienie, bo jest zajebiste, ale o wytrzymalosc blachy glownei.. jak pekla po miesiacu grania to nie mam zbyt dobrych doswiadczeni jesli chodzi o zht.
W takim razie radziłbym się nie zabierać za żadnego istanbula czy alchemy, bo skoro po miesiaku Ci pękł zildek, to alchemik Ci pęknie po tygodniu. Radziłbym zostać przy swoich ms-x i ćwiczyć uderzanie, bo to tylko wyrzucanie pieniedzy w błoto. Takie moje zdanie.
Dołączył: 12 Lut 2006 Posty: 168 Skąd: Milanówek miasto krówek
Wysłany: Nie 17 Wrz, 2006
Tak, tylko ze on mial wade produkcyjna prawdopodobnie ;] a pozatym z tego co slyszalem to zildjiany pekaja statystycznie duzo czesciej niz alchemy , mam od miesiaca alchemy pro sweet hihat i narazie ma sie dobrze, takze jednak nie skorzystam z rady i kupie alchemy lub zostane przy tym zildjianie
Tak, tylko ze on mial wade produkcyjna prawdopodobnie ;] a pozatym z tego co slyszalem to zildjiany pekaja statystycznie duzo czesciej niz alchemy , mam od miesiaca alchemy pro sweet hihat i narazie ma sie dobrze, takze jednak nie skorzystam z rady i kupie alchemy lub zostane przy tym zildjianie
Ja miałem Zildjiana zbt 16", grałem na nim ponad rok dosyć mocno i czesto. Sprzedałem go w prawie takim stanie jak kupiłem. To wszystko zależy od techniki grania na talerzach. Powinno się uderzać z nadgarstka z wślizgiem. Niektórzy jednak lubią z łokcia. Ich problem w tym.
Pozdro
(...) a pozatym z tego co slyszalem to zildjiany pekaja statystycznie duzo czesciej niz alchemy , (...)
Ja się zastanawiam skąd się takie bzdury biorą. Kiedyś pękały sabiany, potem istanbuly, teraz zildjiany. Jutro będą pękać dzwony kościelne a za tydzień kontynenty.
Wszystkie blachy pękają od niewłaściwego grania, albo od wady konstrukcyjnej, co jest bardzo mało prawdopodobne. Część moich blach ma po kilkanaście lat i nic się z nimi nie dzieje, a kto widział jak gram - wie, że nie oszczędzam specjalnie instrumentów.
Dodam, że nigdy nie uszkodziłem nawet powerbeata.