Pearl Eliminator czy Tama IC a do tego dochodzi jeszcze DW9000. mysle ze nie ma co porównywać.
To tak jak miał byś wybierać między Porshe, Ferrari czy Aston Martin-em. Kwestia gustu. Trzeba przetestować.
Taaaaak.... a widzisz ja myślałem, że pomiędzy IC/Eliminatorem a DW9000 jest subtelna różnica wynosząca niemalże 1000zł.
Ale jak wiadomo każdy może się mylić......
_________________ I Stworzył ON Rytm - Tak Minął Wieczór I Poranek - Dzień Ósmy...
O to co moge powiedziec o Cobrze, mam ja od jakiegos czasu i powiem ze przypasi tym ktorzy lubia dynamike i mocne pierdolniecie w beben. Cobra jest tak wywazona ze ma dobry atak. jast bardzo czula co nie kazdemu pasuje i przez to ze ma silny atak palker przy pierwszej stycznosci z cobra uzna ze ciezko mu sie na niej gra. Lzej sie operuje eliminatorem ale atak tej stopy jest slabszy. jednak to technika i umniejetnosci decyduja o efekcie gry. Ci ktorzy mowia ze gra im sie lepiej na sonorze czy innej marce to kwestia przyzwyczajenia. Po druge zalezy co sie gra i jak sie gra oraz jake ma sie wymagania w zgledem siebie. Chodzby mialo sie najleprza stope na swiecie sama od siebie ona nie zagra. I 24h spedzone z jaka kolwiek stopa to sa smieszne porownania. Oby dwa stopy sa extra. Jednak tak jak pisalem wyzej Cobra ma extra dynamike i nieziemski atak ktory najlepiej sie sprawdzi przy centrali 24" Dla jak naj bardziej Cobra. A co do tych usterek cobry to teraz wszystko jest robione w chinach stad ruznica jakosci i eliminatory tu w cale nie sa swiete. Pozdro
Pearl Eliminator czy Tama IC a do tego dochodzi jeszcze DW9000. mysle ze nie ma co porównywać.
To tak jak miał byś wybierać między Porshe, Ferrari czy Aston Martin-em. Kwestia gustu. Trzeba przetestować.
wiecznie ten sam błąd DW9000 to pojedynczy pedał. Porównywać singla do twinów nie ma sensu.Jak już cos to 9002 a nie 9000 xP
sory za odkopanie tematu
to raczej chodzi o serie - 9000. i w wiekszosci tematow na tym forum, w ktorych poruszany jest temat wspomnianej przez Ciebie 9002, pisana jest ona jako 9000.
Niestety, problem wciąż występuje - po starciu lakieru na, za przeproszeniem, pedałach prędkość stopy spada o około 30%.
Nie wspominając o fatalnym efekcie scenicznym Publiczność gwiżdże i wychodzi zdegustowana.
Tak na serio: gram na jednej sztuce IC od 7 lat i nic mi się nie starło (ale naprawdę nic). Co trzeba robić żeby to zetrzeć? Grać w kapciach "króliczkach"?