Wysłany: Pią 21 Mar, 2008 Tama Iron Cobra - HP900PTW czy Pearl Eliminator P2002C
Dwie stopy uważane w gronie perkusistów za jedne z najlepszych. Którą z nich polecalibyście i dlaczego?
satan
Dołączył: 28 Lis 2006 Posty: 92 Skąd: Rzeszów
Wysłany: Pią 21 Mar, 2008
eh Panie, proponuje użyć funkcji "SZUKAJ", tematów setka jak nie tysiące... Jedno co moge napisać to najlepiej pójść jesli masz możliwość podeptać w obydwie stopy i wybrać tą pod Siebie.
Witam!Tematów o tych stopach-pełno,porównań tych stop ze sobą nawzajem-też było kilka.Jesli ja miałbym sie wypowiedzieć to tak: Ogólnie ludzie którzy mają dłużej Iron Cobre mówią o jej niedociągnięciach(szybkie zużycie ogólnie materiał np.guma sie odkleja itp.)są tacy którzy chwalą ale ogólnie większość *ogółu* mówi NIE.Jak dla mnie stopka toporna i mnie osobiście nie podchodzi(między innymi przez tą stopkę nie lubie TAMY).Pearl Eliminator-osobiście nie mam ale już niedługo lecz grałem i jak dla mnie BOMBA-wiele ustawień, nie jest toporna,szybka i cichutka, i ogólnie czuć od niej ten profesionalizm którego w Tamie nie czuje.
swoją cobre mam już niecały rok, kupiona używana od człowieka który miał ją ze 3 lata. nic mi sie nie odkleja, zero luzów, trzasków, skrzypień. jeżeli dbasz o stopke i nie rzucasz nią w publiczność to sama z siebie ci sie nie rozwali. dość duże mozliwości regulacji, prosta w budowie, szybka, cicha - jak dla mnie baaardzo fajna stopka.
_________________ - A teraz rzućcie broń.
- Co?
- Nie pozwolimy wam po prostu wyjść.
- Kto nie pozwoli?
- Panowie Smith, Wesson... i ja.
są tacy którzy chwalą ale ogólnie większość *ogółu* mówi NIE.
Bzdura.
_________________ "...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
satan
Dołączył: 28 Lis 2006 Posty: 92 Skąd: Rzeszów
Wysłany: Sob 22 Mar, 2008
Miałem okazje potłuc w COBRE i powiem szczerze ze stopka jak dla mnie była świetna, lubie taka dynamike stopy, był to model POWER GLIDE. Stopa w ktorą trzeba depnąć ale atak miała konkretny. Z tego co wiem starsze COBRY były rewelacyjne, dzisiejsze modele troszeczke kuleją z wykonaniem i stąd te opinie o ich średniej jakosci.
(...)
Z tego co wiem starsze COBRY były rewelacyjne, dzisiejsze modele troszeczke kuleją z wykonaniem i stąd te opinie o ich średniej jakosci.
Pękanie wałków łączących Footboard z platformą nazywasz średnią jakością?? Średnia jakość to by była jakby się bijaki wycierały w 2 tyg. albo lakier szybko schodził, ale pęknięcie integralnej części, której w dodatku nie można dokupić dyskwalifikuje tę stopę...przynajmniej w moich oczach.
_________________ I Stworzył ON Rytm - Tak Minął Wieczór I Poranek - Dzień Ósmy...
satan
Dołączył: 28 Lis 2006 Posty: 92 Skąd: Rzeszów
Wysłany: Sob 22 Mar, 2008
hmmm o takim przypadku nie słyszałem a poza tym ile ludzi tyle opinii na dany temat.
Wyrażając się że "średnia" jakość miałem na myśli że swoją wytrzymałością dzisiejsze Cobry nie dorównują modelom sprzed paru lat.
Mam Iron Cobre chyba juz zabytkową,:D( model HP80TW) nabyłem ją niedługo po tym jak weszły na rynek, gram na niej do dzis, owszem szlag trafil gwint na dwoch srubkach, gumki na przegubach troszke popekaly, ale biorac pod uwage wiek sprzetu i to ile maja na swoim koncie to jest nic, nie mam zastrzezen, moze jest minimalny luzik na "lewej stopie"...slyszalem opinie o spadku jakosci IC, ale przyznam ze mocno bede sie zastanawial jak przyjdzie czas na wymiane co wybrac, z sentymentu wole IC, ale Pearl tez jest kuszacy:)))
A patrząc po forach Pearla i np. Dereka Roddy'ego? Tutaj też wcale nie ma wiele osób narzekających na Cobry, ale tych kilku, którym coś się popsuło, jest łatwo zauważalna. Bo i po co pisać "kupiłem IC, jest super!"? Wiadomo, że jest super, to top end. Ale jak komuś padnie gwint albo wałek to jest afera i całe forum o tym wie.
Przejrzyj ten temat. Dwie osoby mają Cobry i polecają (w tym także te "nowe", z 2007). Trzecia osoba próbowała i się podobało. Tobie nie podszedł jej feel (subiektywna sprawa) i nie polecasz, bo "ludzie mówią". Masz IC? Oprócz Ciebie nie podoba się StawRosowi (czy Ty nie masz aby Yamahy?). Naprawdę nie trzeba daleko szukać, żeby znaleźć ludzi, którzy są zachwyceni IC. Na forum Pearla są też i tacy, co przeszli przez wszystko, od Eliminatora po Axisy i najbardziej im podeszły IC (żeby być obiektywnym, są też i tacy co zostali na innych stopkach). Pewnie zaraz się zaczną teorie spiskowe, że do Polski dociera "drugi sort"...
_________________ "...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
Witam!_Bic_Mac_ odpowiadając na twoje pytanie czy nie mam yamahy odpowiem tak- Nie, nie mam ponieważ NIETRAWIE YAMAHY(wiem ze jest dobra, pożądne materiały i tak dalej) ale dla mnie to bębny i hardware BEZ DUSZY i poprostu jak słysze o tej firmie mam automatycznie odruch wymiotny.......IC osobiście nie mam lecz spędziłęm przy tej stopie około 5 godzin i MNIE OSOBIŚCIE ABSOLUTNIE SIĘ NIE SPODOBAŁA
Trudno mi brać poważnie Twoje "recenzje" sprzętu, skoro z IC miałeś kontakt 5h a w dodatku przez nieprzyjemne odczucia teraz nie lubisz całej Tamy I te Yamahy bez duszy. Wiesz, o gustach się nie dyskutuje, więc nie tego się czepiam. Czepiam się braku obiektywizmu. Wydajesz negatywne sądy o sprzęcie o zarąbistej renomie, wybieranym przez największych perkusistów świata, na podstawie "mnie nie podeszło i odnoszę wrażenie, że ludzie mówią..." - rozumiesz w czym problem? Ponadto uogólniasz na całe firmy, takie wyrokowanie na poziomie "Paiste są generalnie super, ale Sabiany to ostatni syf". Jeśli coś jest od lat jednym z liderów na rynku i jest używane przez profesjonalistów, to na Twoim miejscu byłbym BARDZO ostrożny z ocenianiem tego sprzętu lub całych firm tak jednoznacznie.
Tobie nie podeszło - kwestia gustu.
_________________ "...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
BigMac tak, mam Yamahe
A moja opinia o IC opiera się o tym co przeczytałem na forum w tematach o popsutych Cobrach. Osobiście wystrzegam się twierdzeń typu "nie miałem, ale słyszałem, że...."
_________________ I Stworzył ON Rytm - Tak Minął Wieczór I Poranek - Dzień Ósmy...
_Big_Mac_ to że dany produkt ma świetną renome to oki, ale jeśli MNIE OSOBIŚCIE ten produkt nie podchodzi to mówie że nie produkt "jest do dupy" tylko mówię "DLA MNIE produkt jest do dupy bo:..........................".Co do mojej pierwszej wypowiedzi:troszeczkę źle ją zinterpretowałeś, otóż gdy napisałem :"są tacy którzy chwalą ale ogólnie większość *ogółu* mówi NIE"-chodziło mi o to że patrząc na ilość opini WSZYSTKICH których widziałem o IC dostrzegłem iż jest w nich więcej na niekorzyść tej stopki niż na odwrót, oto dokłądnie mnie chodziło A co do obiektywizmu-jaki to obiektywizm jeśli moja opinia miałaby opierać sie na opisach producenckich na stronkach- "a bo to sprzęt pierwsza liga, zawodowcy wybierają go to przecież musi być dobra i ja jako producent zapewniam ze tak jest, bo nasz produkt najlepszy".................pfffffffffffffffffffff
To jest obiektywizm????Testuje stopkę nie podchodzi mi pod względem wykonania, słabo mnie sie na niej gra itp. to mówię o tym, ale jesli do tego dokładam że nie lubie TAMY to wtedy racja jest to subiektywna opinia.
Ja pamiętam dosłownie dwie albo trzy osoby narzekające na popsute Cobry, za to nie potrafię zliczyć ilu zachwalających było na forum Pearla czy Roddy'ego. Są też trzy osoby w tym jednym temacie, które polecają. Także nie straszcie, że Cobry padają
Wejdźcie na forum np. BMW czy Mercedesa i też zobaczycie masę tematów "nie działa mi to i tamto". Dlaczego? Bo po cholerę ma ktoś pisać "kupiłem BMW M5 i wszystko działa"? Czytając takie wypowiedzi można faktycznie odnieść wrażenie, że te samochody się co chwila psują, przecież tyle osób narzeka. Ale nie wiecie, ile osób NIE narzeka.
Dlatego Wasze posty dla mnie brzmią jak "Nie kupuj Mercedesów, masa osób na forum zgłasza poważne usterki", któremu wtóruje "Racja, a w dodatku mi ten Merol nie podszedł, ma zbyt miękkie zawieszenie"
Big Mac'u po części zgadzam się z Twoją wypowiedzią ale weź pod uwagę taką rzecz : Człowiek ma kupić IC w cienmo (bez możliwości przetestowania) w przez Internet, jeśli ja byłbym w takiej sytuacji to poważnie bym się zastanowił, gdybym się dowiedział o pękających Cobrach. IC to koszt ponad 1000zł, co będzie jeśli akurat "trafi" na Ciebie...??
_________________ I Stworzył ON Rytm - Tak Minął Wieczór I Poranek - Dzień Ósmy...
NIETRAWIE YAMAHY(wiem ze jest dobra, pożądne materiały i tak dalej) ale dla mnie to bębny i hardware BEZ DUSZY i poprostu jak słysze o tej firmie mam automatycznie odruch wymiotny
to pojechałeś :D
Co do tematu: OD dwóch lat jestem posiadaczem Iron Cobry (power). Gra mi się na niej lepiej od eliminatora. Ma mniej możliwości ustawień, ale czuję większą kontrolę nad stopą :] Ogólnie jestem na tak.
Cytat
Pękanie wałków łączących Footboard z platformą
tutaj chyba chodzi o moj przypadek. Rzeczywiście miałem taką niemiłą sytuacje, ale stopka poszła do reklamacji i do tej pory jest wszystko ok. Trochę ponarzekałem jeszcze na łącznik.
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3821 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Wto 25 Mar, 2008
a ja mam pytanie do znawcow...czym sie rozni IC zwykla od junior?
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
Wg mnie, jest wazne aby osobiscie dokonac wyboru podczas zakupu. Zwrocic uwage jaki dystrybutor oraz kraj pochodzenia sprzetu. Mamy do czynienia z tandeta z Chin. Przekonalem sie o tym po raz kolejny. Gram na IC power glide ok 1,5 roku. 1y model reklamowalem. Zaskutkowalo to otrzymaniem kolejnego-tego juz nowszego. Podoba mi sie caly mechanizm itd. Ale w bardzo krotkim czasie stopka nabyla sporo wad, min: przeguby sie obluzowaly-tykaja przy nacisku w trakcie gry, co wiecej , pojawiaja sie rdzawe naloty na nich. A warunki w moim pomieszczeniu sa przyzowite. A taki sprzet jest teoretycznie zabezpieczony przed takimi mozliwymi mankamentami. Podobnie ma sie to do sprezyn-zaczepy rdzewieja. Dodatkowo luzy w piascie- oś prawego i lewgo bijaka- tzw luz boczny, ale to akurat nie ma wiekszego wplywu na gre. Natomiast wspomniany łącznik i przeguby, to totalna porażka w wykonaniu. Pisalem juz o tym kiedys na tym forum. Sumujac luzy, lewy bijak nawet 1cm, 1,5cm traci na reakcji. Sprawia to momentami dyskomfort. Ogolnie jakośc wykonania elementow stracila na swej solidnosci, niestety ale przekonalem sie juz po raz 2i. Wiec rozwagi zycze, pozdrawiam.
Big Mac'u po części zgadzam się z Twoją wypowiedzią ale weź pod uwagę taką rzecz : Człowiek ma kupić IC w cienmo (bez możliwości przetestowania) w przez Internet, jeśli ja byłbym w takiej sytuacji to poważnie bym się zastanowił, gdybym się dowiedział o pękających Cobrach. IC to koszt ponad 1000zł, co będzie jeśli akurat trafi na Ciebie...??
A to Eliminatory się nie psują? Też może trafić się mu wadliwy Eliminator czy dowolna inna stopa. One wszystkie są produkowane w chinach. Chyba tylko DW robi w stanach, ale one mają wady konstrukcyjne w postaci słabych punktów mocowania łańcuchów i pedal boardów (które potrafiły pękać w pół), o czym można poczytać w temacie podlinkowanym przeze mnie wcześniej. I cena rzędu 2000zł.
Każdy dostatecznie skomplikowany mechanizm BĘDZIE się psuł niektórym. A jeśli jest on popularny, to względnie dużo będzie narzekających. Na forum Pearla można poczytać o skrzypiących Eliminatorach z luzem pod piętą i o IC z zjechanymi gwintami, a na forum Roddy'ego o zluzowanych Axisach. Zawsze znajdą się pechowcy.
Moje zdanie jest takie, że IC, Eliminatory, DW5000/9000, Axisy etc. to wszystko Mercedesy i Porsche hardware'u perkusyjnego. Pytanie, które zadał Abstract ja czytam jako "Chcę kupić sobie nowego supercara, lepiej Lamborghini czy Ferrari?". Na dobrą sprawę każda odpowiedź na to, poza "sam się przekonaj" jest bezsensowna Możemy się licytować historiami ludzi, którym się auto danej marki rozkraczyło na środku autostrady, ale to nie zmieni faktu, że to zawodowy sprzęt.
_________________ "...żeby ręce giętkie zagrały to, co pomyśli głowa"
Cobra ma dosc charakterystyczny feeling, nie wiem jak ci to dokladnie wylumaczyc, mysle ze kazdy kto gral wie o co mi chodzi. Może to sprawa bijaka a moze nie wiem;). nie kazdemu to pasuje.
eliminator ma duzą możliwość ustawień, w sensie takim że dodają do niego wymienne krzywki, a tu juz mozesz sobie ta stope ustawiac jak tylko dusza zapragnie.
oczywistego wyboru ci nie podam, oba sprzety warte swojej ceny.
_________________ why so serious?
Zwitter
Dołączył: 29 Maj 2007 Posty: 70 Skąd: Piekło
Wysłany: Sro 26 Mar, 2008
A powiedzcie jaka jest roznica w graniu miedzy normalnym Tama IC a Tama IC Junior? Wygladem bardzo sie nie roznia, w juniorze jest pojedynczy lancuch, zastanawiam sie czy dziala podobnie lekko jak normalna IC? Podobnie z pearlem. Jest normalny Eliminator, i jest jego wersja okrojona...a tez wyglada podobnie...ktos mial stycznosc z tymi "juniorami"?
ja miałem okazje pograć z miesiąc na cobrze junior. I w ogólne mi się nie spodobała. Lepiej mi się grało na moim starym sonorze dp492s, który jest sporo tańszy/dałem za niego 685zł, a cobra kosztuje w DC 889 zł czyli płacimy 2 stówy więcej. Moim zdaniem nie warto jej kupować.
Zwitter
Dołączył: 29 Maj 2007 Posty: 70 Skąd: Piekło
Wysłany: Czw 27 Mar, 2008
A ta tama IC junior, lub ta juniorowa wersja pearla eliminatora to mozna wogole do Dw7002 porownac?
Dla mnie "wersja juniorowa pearla" (super określenie) jest lepsza niż dw7002, ponieważ ma lepszy przegub i jest łatwiejsza do "prowadzenia".Czy tame junior mozna porównać-niewiem bo nie miałem tamy junior w swoich łapskach(nogach).
Zwitter
Dołączył: 29 Maj 2007 Posty: 70 Skąd: Piekło
Wysłany: Pią 28 Mar, 2008
Hm, a wlasciwie ta juniorka pearla to od zwyklego eliminatora to chyba rozni sie tylko tym ze nie mozna "pietki" przesuwac sobie, nie ma krzywek i podwojnego lancucha...czy jeszcze czyms sie rozni?
Ja osobiście aż tak niewiem bardzo technicznie czym sie różnią obydwie stopy od siebie (nie zagłębiałem sie w to) ale między innymi jest tak jak mówisz:juniorka ma mniejsze możliwości regulacji;ustawień,ma pojedynczy łańcuch.Z moich przypuszczeń- nie mówie ze tak jest tylko to są moje spekulacje i przypuszczenia; mogą sie róźnić np.łożyskami i innymi szczegółami( lecz barddzo ważnymi).
Zwitter
Dołączył: 29 Maj 2007 Posty: 70 Skąd: Piekło
Wysłany: Sob 29 Mar, 2008
rozmyslam nad kupnem albo pearla juniorki albo DW7002, dlatego tak wypytuje
gralem na `cobrze junior` - dosc fajna stopka, uwazam jednak, ze jako nówka nie warta swojej ceny dlatego kupilem dw7002 i - moim zdaniem! co zaznaczam - to o wiele lepszy wybor, sprzet o klase lepszy.
recenzja na DC dosc trafnie opisuje dw "siodemke" - sprzet jest solidny, swietnie wykonany.
od siebie dodam, ze brakuje mu niestety troche tej "iskry bozej", jaka czuje grajac np. na IC u mojego nauczyciela ale czy warta jest doplacenia prawie raz wiekszych pieniedzy? uznalem, ze nie i poki co nie mam zamiaru twina zmieniac, to naprawde godny polecenia sprzet
Pearl Eliminator czy Tama IC a do tego dochodzi jeszcze DW9000. mysle ze nie ma co porównywać.
To tak jak miał byś wybierać między Porshe, Ferrari czy Aston Martin-em. Kwestia gustu. Trzeba przetestować.