Witam, jestem nowy na forum. Założyłem ten temat, ponieważ planuje kupić w najblizszym czasie perkusje i mam dylemat. Mam możliwość kupić Tame Rockstar-dx z roku 92 (wg sprzedawcy) za 2000 zł, lecz nie wiem czy opłaca się ją brać za takie pieniądze, czy może kupić jakąs inną nową. Jeżeli chodzi o Tame to podaje co wchodzi w jej skład:
Bębny (niestety nie wiem z jakiego drewna są one wykonane)
Tom 12 – górny naciąg Gretish Permatone, dolny Evans uno 58\Genera reso
Tom 13 – górny Evans Genera G2, dolny Evans uno 58\Genera reso
Tom 16 - górny Evans Genera G2, dolny Evans uno 58\Genera reso
Centrala – przód Remo weatherking pinstripe bass, tył Evans eq3 resonant
Werbel to Tama rockstar-pro z naciągami: górny Remo Ambassador, dolny Tama Ambassador snare head
Hardware
Statyw pod werbel (no name)
Dwa statywy proste (jeden Tama HC12R, drugi no name)
Statyw pod HH Premiera (nie znam modelu)
Stopka pojedyncza Premier
Talerze Paiste 101: HH-14, Crach-14, Ride-20
Perkusja posiada otarcia na centrali i wyłamany kawałek plastiku w HH podtrzymujący dolny talerz.
Ps. Obecnie mieszkam za granicą i Tame mam na miejscu, natomiast reszta musiałaby do mnie dojechać i tutaj pojawia się następne pytanie odnoście wysyłki takiej paczki za granicę, ile by coś takiego kosztowało i w jakim czasie mogłbym się jej spodziewać od czasu wysłania paczki ?
A ze wszystkich tych linków, które podałem to która jest najbardziej godna uwagi ? Prawde mówiąc najbardziej przychylam się chyba do PDP FS Fusion, czytałem o niej dużo dobrego
PDP FS i PDP M5 to już wręcz kultowe pozycje w tej klasie, prócz Pearla VBX, który pod kątem marka/jakość/cena/brzmienie jest nie do pobicia.
Jeśli chcesz przyoszczędzić to atakuj Basixa Xenona ale koniecznie z parzystymi rozmiarami tomów czyli 10 12 14 i koniecznie z blachami które nie są z mosiądzu.
Od razu inwestować w brąz B8 lub B20
_________________ Posłuchaj jak w duszy cisza gra, a potem odtwórz ją rytmem.
Jeszcze przed przeczytaniem tego postu bylem zdecydowany na PDP FS Fusion, ale teraz mam dylemat rownież z M5 Cenowo nie różnią się jakoś strasznie więc znowu proszę o radę
FS jest brzozowy M5 klonowy. To duża różnica, myślę, że pomimo klasy sprzętu amatorsko-półprofesjonalnej brzmią one doskonale, a jakoś tych materiałów jest dobra. Różnice w brzmieniu są już nie w jakości, a w charakterze drewna.
Ja chyba, bo nie mówię tego w pełnia świadomie z racji niedostatecznego porównania, optował bym jednak za brzozą.
Tak jak napisał Loszmi. M5 to klon a FS to brzoza. Wybór teraz zależy od preferencji grającego. Jedni lubią maple inni birch.
Jeśli do FS dalej dorzucany bylby hardware 9.1 w cenie zestawu 8.1 to bez wahania brałbym FS, jednak skoro teraz oba te sety mają hardware z serii 8.1, a więc w obu można mieć nieco zastrzeżeń (za szeroki rozstaw nóg) w statywie do hi-hatu to postawiłbym na klonową M5 poza tym bardziej mi się podoba wizualnie i ma lakier high gloss więc połyskujący a w FS jest matowe.
Dodać należy, że w FS tom 14" jest wiszący a w M5 jest stojący. Dokupując np. 16 wszystkie są stojące. W opcji zarówno w jednym jak i drugim secie są do dostania pojedyncze elementy.
Jak napisałem wyżej wszystko kwestia osobistych preferencji brzmieniowych i wizualnych.
Jeśli jednak jest nadwyżka finansowa przeznaczona na beczki to warto też wziąć pod uwagę Pearl VBX.
Poniżej kilka fotek które sam pstrykałem
Perkusja PDP M5:
Perkusja PDP FS (na zdjęciach hardware 9.1 - obecnie 8.1)
Perkusja Pearl VBX
_________________ Posłuchaj jak w duszy cisza gra, a potem odtwórz ją rytmem.