Cześć, Mam do wyboru werbel Amati drewniany w idealnym stanie 14"x5,5" lub nowy stalowy Mapex V 14"x5,5". Ktory bedzie lepiej brzmial z profesjonalnymi naciagami?
_________________ all music allowed.!
Ostatnio zmieniony przez jacek-bębniarz Sob 23 Gru, 2006, w całości zmieniany 1 raz
gralem kiedys koncert open air i bebniarz jednej z kapel mial wlasnie blaszaka od mapexa v (widzialem na plakietce), nie wiem jak brzmialo to w przodach - stalem z boku sceny opodal goscia, kiedy gral - i werbel brzmial fatalnie. Mial zalozonego ambassadora i niewiele to dawalo, byc moze to kwestia zlego stroju (bylem ogluszony po kilku godzinach w halasie, gralismy pod koniec ).
za to drewniaka amati uzywal bebniarz kapeli, z ktora pol roku dzielilismy kanciape i brzmial na moj gust lepiej od tegoz mapexa - jesli jest w dobrym stanie (zero rdzy, sprawna maszynka, wszystkie gwinty dzialajace jak nalezy, drewno bez ubytkow etc) ja bralbym wlasnie amaciaka mimo, ze wizualnie jest brzydszy
ej JooreX a moglbys skombinowac moze jakas mp3 z nagraniem tego werbla amati (ewentualnie innego amaciaka byleby byl z lat 60' lub 70')?
Jeśli ktoś ma mp3 z nagraniem werbla amati z lat 60' lub 70' lub ma taki werbel na sprzedaz - niech pisze na priv albo gg (ewen. mozecie podbijac temat takimi propozycjami). Z góry dzieki!
@jacek - napisalem co i jak w odpowiedzi na priv
@lukasz - zgadzam sie absolutnie, akurat bebenek, z ktorym mialem do czynienia byl w dobrym stanie ale jesli chodzi o amati to niestety czesto bywa wrecz przeciwnie