Wysłany: Pią 02 Wrz, 2011 Wyższosc znanych marek nad nowymi
No własnie. Tak sobie rozkminiam i rozkminiam i co Wy sądzicie? czy to jest tak jak z butami Nike i z Daiszmana czyli Zildjan, Sabian, Alchemy czy te nowe firmy też są spoko czyli Amedia, Stagg, i co tam jeszcze jest?
Czy każdy z nas kupuje znane blachy płacąc z marke czy faktycznie idziemy za dzwiekiem itp??
ja idę za dźwiękiem i wybrałem sabiana, poza tym jakość blaszek jest bardzo dobra, jak narazie nic nie pęka poza jednym egz. a gram już na sabianach 4 lata.
Moim zdaniem jest przepaść pomiędzy takimi markami jak sabian zildjian paiste a amedią czy staggiem.
Nie oznacza to że te są złe. Problem jest w tym, że te nowe firmy, nie mają tak dużej kasy na zarządzanie jakością i innowacje. Chcąc odnieść sukces na rynku, muszą ciąć koszty by być atrakcyjne cenowo. Dlatego takie staggi np, mogą brzmieć dobrze i brzmią bo sam słyszałem, ale jakość tych blaszek nie jest powtarzalna, czyli, że możesz trafić na dorby egzemplarz i żyć z nim długo i szczęśliwie a możesz trafić na taki który sie rozsypie po 2 miesiącach.
Inną sprawą jest to, że w przypadku uznanych firm, na pewno część pieniążków idzie za tym że to znane marki.
Ostatnio zmieniony przez Anarchismo Pią 02 Wrz, 2011, w całości zmieniany 2 razy
Powiem tak, bardo podobał mi się splash stagga furia 10 cali (chyba) niby stagg firma która nie jest jakaś super, a spalsh był wg mnie dobry. Ja się zawsze kieruję dźwiękiem, marka nie jest aż tak istotna choć najbardziej podobają mi się meinle.
_________________ Miszcz 1. quizu perkusyjnego w 2010 r.
ja sam nie wiem, chodzi o to że nie lubie płacic za marke, i chyba nikt nie lubi ale w tym biznesie wg mnie kokosów niema i bardzo cieżko jest zrobic odpowiednią konkurencje bo zeby robic blachy trzeba pasji a nie kalkulacji zysków wg mnie
Pozatym Furia by Stagg faktycznie kozak. Sam miałem a rzecz w tym że chce kupic pare blach i bije sie z myslami czy isc w "marke" czy szukac rodzynek:) ot takie kacowe rozmyslanie.:) a porozmawiac lubie ;D
ja sam nie wiem, chodzi o to że nie lubie płacic za marke, i chyba nikt nie lubi
Tak abstrahując od tematu...zdziwiłbyś się Jak ja widzę zastępy wylansowanych dzieciaków i nie tylko, którzy musza posiadać buty Nike, okulary Rayban'a, oczywisce oryginalne spodnie typu Levis czy inna marka, i bluzy Pumy lub Adidasa, to mnie załość ogarnia. Rozumiem, to są dobre jakościowo rzeczy, ale wiele osób kupuje je tylko dla marki.
Co do tematu ja się zawsze kierowałem funkcjonalnościa. I tak na przykład butów nie kupuję za 100 zł, bo sie to moim zdaniem nie oplaca. Wolę Kupic szyte, skorzane Nike, który wytrzymają 2-3 lata, niz jednosezonowe szmaciaki To samo tyczy się blach. Dlatego uzywam Zildjianów. Avedisy
_________________ SPRZEDAM:
1. Obręcz Pearl 14' (8 śrub)
Ostatnio zmieniony przez Neo Sob 03 Wrz, 2011, w całości zmieniany 1 raz
Moim zdaniem, tu nie chodzi tylko o roznice jakosci tych blach, roznica jakosci = roznica brzmienia blachy. Blacha bardziej dopracowana - zabrzmi bardziej klarownie, bez duzych przydzwiekow, a blacha mniej dopracowana jest bardziej zlozona brzmieniowa, co mi sie bardziej podoba dlatego lubie blachy robione recznie. Dlaczego Bosphorus jest taki drogi? Bo jest bardzo precyzyjnie robiony recznie.
Dołączył: 23 Sie 2008 Posty: 587 Skąd: Płock - Włodawa
Wysłany: Pon 05 Wrz, 2011
Neo napisał/a
I tak na przykład butów nie kupuję za 100 zł, bo sie to moim zdaniem nie oplaca. Wolę Kupic szyte, skorzane Nike, który wytrzymają 2-3 lata, niz jednosezonowe szmaciaki To samo tyczy się blach. Dlatego uzywam Zildjianów. Avedisy
w 100% sie zgadzam co do butow i co do Zildjianow. jak masz okazje kupic uzywane krotko i taniej, bierz. masz opcje kupic z dobra gwarancja - bierz. brzmieniowo Cie nie zawiedzie.
Mnie ostatnio strasznie wkurzyło to, że crash Alchemy pękł mi po linii tłoczenia / toczenia (zwał jak zwał) po raz drugi i tym razem po gwarancji. Myślałem, że ludzie przesadzają z tym pękaniem Alchemy, że złą technikę mają czy coś ale okazało się, że to prawda. Przynajmniej w moim wypadku. A wkurzyłem się dlatego, że brzmienie Alchemy Medium Crash'y jest dla mnie ideałem brzmienia tego typu blachy ale nie stać mnie żeby co 3-4 lata wymieniać talerze. Tzn. stać ale nie lubię marnować kasy.
Z tego tytułu wymyśliłem sobie, że wszystkie podstawowe blaszydła (crash, hihat, ride) powoli będę wymieniać na uznane marki. Padło akurat na Zildka ale długo myślałem nad Meinl'em czy Sabianem. Reszta to już będzie dowolna sprawa u mnie. Zwłaszcza splash'e - zildjian'owskie nie brzmią tak jak bym chciał pomimo dużego wyboru. China według mnie to na tyle specyficzna i skonkretyzowana brzmieniowo blacha, że można ją sobie dobrać nie patrząc zbytnio na markę.