Dołączył: 22 Sie 2008 Posty: 446 Skąd: Płock - Włodawa
Wysłany: Wto 24 Sty, 2012
wszystko zależy od tego czy masz po nim crashować czy grac normalnie (lub pół na pół.) alchemy pro art sa bardzo fajne, maja specyficzne wybrzmienie jakbys sypał zmielone szklo na kafelki czyli piach oraz szklo w jednym. jednak zywotnosc to ich bardzo slaba strona (jesli crashujesz) lubia pekac na toczeniu. natomiast ZXT nie znam, nie gralem na nim ale na pewno jest wytrzymalszy
Dołączył: 04 Mar 2006 Posty: 3785 Skąd: Szczecin/Stargard
Wysłany: Czw 26 Sty, 2012
brzmieniowo to oczywiste, że pro art>>zxt, ale tak jak bolek napisał, wytrzymałość alchemików jest czasami wątpliwa
_________________ Masz pytanie odnośnie forum? Jakieś pytania techniczne? Moze coś ciekawego do dodania na forum? Napisz na gg/pw/mail. Czekam na wiadomości w każdej sprawie!
niestety ale ride alchemy pro art to strasznie kupiasta blaszka. jest bardzo rozmyta z masą przydźwięków i brudów a bell, zaraz gdzie jest bell w tej blaszce? no właśnie bell w tej blaszce zachowuje sie jak panienka na swojej pierwszej randce, "ona by chciała ale sie boi"
ten ride to najgorszy ride jaki miałem w paluchach, już nawet amati robiony przez czechosłowacką republikę ludową jest lepszy.
ZXT nie pukałem.
jak kupisz pro arta to idę o zakład że będziesz przeklinał Boga
Dołączył: 22 Sie 2008 Posty: 446 Skąd: Płock - Włodawa
Wysłany: Pią 27 Sty, 2012
ja kiedys mialem opcje kupic pro arta rajda za 150 zl, do crashowania moze bylby bardzo spoko, ale ze bell to tchorzliwa pizda i jednak wolalem sobie darowac, bo musialbym go szybko sprzedac zanim peknie - chociaz wtedy nie gralem jeszcze crashowanych tematow na rajdzie jesli chodzi o mnie - to jak chcesz blasty siac to polecam raw ride alchemy 21 lub 22 albo grube i ciezkie megabelle wszelakiej marki. natomiast do crashowania z najtanszych dobrze brzmiacych to jedynie istanbul mehmet - samatya ride 20. polecam obadac probki w akcji, oto moj filmik ze studia gdzie crashuje po tym rajdzie: http://www.youtube.com/wa...feature=related